Trochę mnie dziwią komentarze w rodzaju "dlaczego serwis ma odpowiadać za użytkowników?". Jakby umieścili wasze dane osobowe, łącznie z numerem konta i PIN, to byście krzyczeli, że tak być nie może. Podwójna moralność? Na serwisach typu NK były już kwestie fikcyjnych kont, oczerniających daną osobę. Tam śpiewki serwisu są podobne. Prawda jest taka, że w takich kwestiach potrzebny jest kompromis, ale to oznacza pewne ustępstwa po każdej ze stron. Nie rozumieją tego producenci, ale nie rozumieją tego też użytkownicy.
A mnie Chomikuj wkurzyło w jednej kwestii: szukam do pobrania za darmo książki w wersji elektronicznej o pozornie tylko idiotycznym tytule "Jak pracując mniej zarabiać więcej" i co znajduję w tym niby tak nielegalnym portalu?? Tylko i wyłącznie legalną, mocno skróconą wersję tej książki! Czyli śmieć, okaleczony twór, reklamę, wersję demo jedynie! Tu jest odnośnik:
chomikuj.pl/E-booki?fid=278011182
Jakim prawem cholera oczernia się serwis o nielegalne rozpowszechanie książek, skoro taką publikację można znaleźć tam tylko w wersji demo (10% całości)??
@rts
"..dlaczego serwis.."
"Nie rozumieją tego producenci, ale nie rozumieją tego też użytkownicy."
to w końcu masz na myśli kradnących użytkowników serwisu czy serwis pozwalający formularzem zgłosić nadużycia prawne?
czyli wg rts moderatorzy serwisu mają przeglądać prywatne konta swoich userów i odsłuchiwać np majne.mp3 bo w środku przecież może się znajdować twórczość Jean-Michel Jarre'a?
A na czym admin chomikuj zarabia? Na tym, że ludzie płacą smsami itp, dlatego, że mogą pobrać legalne pliki? Przecież tam 99% to nielegalne rzeczy i admin dobrze o tym wie i nic z tym sobie nie robi, bo by pousuwał 10 najbardziej znanych chomików z danymi po 300GB+ to by od razu mu przychody zmalały kilkakrotnie. A tak zamiast działać i to usuwać, gość udaje, że o niczym nie wie, nie reaguje, udaje niewiniątko.
@anonim
aż specjalnie wybrałem się na stronę by zweryfikować stan swojej wiedzy na temat tego portalu
i moim zdaniem opcja na dole strony
"Zgłoś jeśli naruszono regulamin"
z możliwością wyboru
"1. Problem dotyczący praw autorskich do plików"
nie jest skomplikowana w obsłudze.
Panie kbr, chodzi przede wszystkim o to, że np. PWN monitował o usunięcie określonych plików, a administracja tego nie zrobiła, bo uznali informację za "zbyt skromną". Rzecznik portalu mówi z kolei, że portal nie ponosi odpowiedzialności za dane użytkowników. Czyli wychodzi na to, że możesz sobie słać formularze, o których mówisz, wysyłać oficjalne zawiadomienia, a oni i tak mają to gdzieś, skoro nie słuchają nawet samego właściciela praw autorskich, majątkowych czy czego tam jeszcze. Nie jestem maniakiem własności intelektualnej, uważam że prawo autorskie i patentowe często jest - łagodnie mówiąc - nadużywane przez szeroko rozumiany "przemysł" itd., itp., ale takie zachowania portali w rodzaju Chomikuj powodują, że można jedynie wkurzyć drugą stronę. Bo to oznacza już jedynie brak jakiejkolwiek dobrej woli.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |