Komentarze archiwalne

do: 1 mln ostrzeżeń rocznie, a efekty marne

Komentarze archiwalne
  • ~anon

    Mogą se trąbić i robić co chcą wiadomo że robią takie wałki nie utrzymają się za długo:

    1) Ceny licencji (podobnie mysle jak
    ~impassive że trzeba iść na ilość nie na sztuki).
    2) Czemu nie wydaja już dem gier(imho bo są tak słabe)?
    3)No i naszy ukochany model sprzedażowy przykład Fa***ut 3 (w dniu premiery u nas wersja kolekcjonerska ~300 zl a po niecałym pól roku Ce**a wydała wydanie specjalne za 99 zł (czy jakoś tak) z 3 dodatkami ( w tym jeden nie do zdobycia legalnie gdzie indziej) z koszulką i puszka ozdobną - i kto tu kogo próbuje robić w balona ?

    Teraz Po przeforsuje ACTA i się wszyscy obudzą - nie tylko piraci, ale producenci oprogramowania, dj ( bo 3 sample przerobione z kawałka z lat 80 ktoś wziął itd.) i będzie jeszcze gorzej (Polacy to jednak potrafią być idiotami prezydent bez stałych poglądów - pani marszałek :P ) - pzdr.

    07-07-2010, 12:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mailkontemt

    O potrzebie zmiany modelu biznesowego wszyscy wiedzą, jednak to tak jak z podatkami wszyscy wiedzą o potrzebie ich obniżenia jednak po dojściu do władzy tak trudno rozstać się z gotówką która jest, a zmiany to ryzyko.

    07-07-2010, 09:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~viatrak

    Piraci somalijscy to zbrojne grupy rozbójnicze działające na wodach wschodniego wybrzeża Afryki, są to niezwykli złodzieje, natomiast piraci plików muzycznych i programów to złodzieje zwykli bo to zwykła kradzież. Z jednym i z drugim zjawiskiem XXI wiek sobie nie radzi. Może nadszedł czas by się dogadać?

    07-07-2010, 09:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~faraon6789

    Panikują i tyle. Niech się cieszą że wogóle chcemy ich słuchać bo w ten sposób po prostu ich promujemy.

    06-07-2010, 14:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~impassive

    Gdyby nie piractwo, nie sprzedawałyby się dyski twarde, w tym NAS, pendrive'y, emetrójki, telefony "muzyczne", odtwarzacze stacjonarne, nośniki, mielibyśmy wolne łącza (bo nikt by nie potrzebował szybkich) itp. itd.

    Do sklepu muzycznego można zajść chyba tylko po to, by się pośmiać z absurdalnych cen (70 zł za parę piosenek). Gdyby gry na PC i konsole kosztowałyby tyle, ile powinny, czyli z 50 zł, to ktoś by się zastanawiał nad zakupem? Co i raz ktoś by wszedł i wyniósł ze trzy gry. A tak, na grę za 200 czy płytę z muzyką za 70 zł mało kto może sobie pozwolić, bo to towar luksusowy.

    06-07-2010, 14:22

    Odpowiedz
    odpowiedz


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: