ktos chce to zalozy konto, ktos nie to nie. co za problem?
pewnie naleze do bandy tych dzieciakow o ktorych piszecie, moze i mam konto na tym i tym, ale to nie znaczy ze jestem od tego uzalezniona. duzo doroslych osob twierdzi ze jak jakis niedojzaly obywatel tego kraju ma konto na nk i fb to od razu uzalezniony.
pewna moja dorosla sasiadka ma na nk prawie 500 zdj. z kazdej uroczystosci itd.
denerwoje mnie po prostu jak na jakis forach itp. ludzie pisza ze to wszystko durna mlodzierz.
tak oza tym to tez uwazam ze nk jest do d**y, ale fb jest akurat wpozadku i nie wiem czego sie czepiacie :/
Ale to bez sensu porównywać fb z nk i na odwrót. Choć oba społecznościowe, to kudy nk do potęgi (nie tylko ludzkiej) fb. Jaki by ten tu i tam znienawidzony fb nie był, to jest potężnym narzędziem komunikacyjnym. A nk? NK jest wymiennikiem fotek rodziców (koleżństwa szkolnego) z dziećmi jako największym osiągnięciem życiowym, z wycieczki do Egiptu, wymiennikiem osiągnięć leni w podstawówce, którzy dochapali się mgr.. Kudy nk do możliwości fb?
To jakby porównywać możliwości Unimoga do Żuka z przedłużoną kabiną :D
Ciekawy jest ten nieprzejednany wrogi stosunek komentujących do FB. A przecież to tylko jest narzędzie. Można się za jego pomocą bawić w gry, można też organizować akcje charytatywne czy np protesty przeciwko budowie ośrodka przekabacania Polaków na muzułmańskich terrorystów tak jak to było niedawno.
Każde narzędzie jest tak dobre jak jego użytkownik. Jak ktoś nie ma sensownego pomysłu do czego go użyć, to niech od razu nie neguje potrzeby jego istnienia.
Od razu mi się przypominają różni kolesie bez prawa jazdy co uważają samochody za zbędne...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.