"stosunek ponad 11 mln użytkowników polskiego serwisu do niecałych 3 mln amerykańskiego jest porażający"
Facebook miał już w marcu 2010 ponad 5 milionów użytkowników z Polski. Wystarczy zobaczyć wyniki w Megapanelu.
http://media(...)zne.html
Teraz ma pewnie 2x więcej ponieważ są wybory, wcześniej masowe protesty 'wawelskie'. Wszystkie te wydarzenia odbywają się na Facebooku nie na Naszej-Klasie. To dobra reklama dla serwisu
Facebook... boze, coz za dno. Caly ten spolecznosciowy crap to strata czasu. Przezywalem to w latach 90, gdy mowiono na nas 'geeks', 'nerds'. Teraz stalo sie to zjawiskiem prawdziwie masowym i dorwaly sie do tego 'kul dzieciaki', 'kazdy musi miec konto', bo 'to swieza rzecz'. Zalosne.

wiadomo, ci co mówią na siebie 'geeks' i 'nerds' nie lubią miejsc, które są popularne. Lepiej mieć konto na niszowym portalu.. to dopiero dziecinada.
Korzysta się z tego co dobre. NK nic sensownego nie oferuje, FB tak. Owszem, jest masa dzieciaków z ich rybkami, farmami itd, ale nie trzeba mieć z nimi kontaktu.
oferować to ci może kelner w restauracji danie dnia, a nie serwis internetowy. Co wy ludzi widziecie w nk i fb? nie lepiej książkę poczytać?
Portale społecznościowe to na razie wciąż jeszcze w pewnym stopniu fajna zabawa. Gorzej, jeśli posiadanie takiego konta stanie się niemal nieoficjalnym obowiązkiem, by nie zostać w pewnym stopniu cyfrowo wykluczonym, by coś załatwić, dostać pracę (!) itp. Wtedy to może stać się nawet koszmarem :]
Cóż niech sobie ludzie dalej na szyję zakładają pętelkę. Zobaczymy za 10-15 lat gdy będą o nich wypływać informacje, które dawno by chcieli o sobie pogrzebać.
Sam mam konto na NK, ot założyłem chyba po roku od powstania portalu. Żadnych informacji, zdjęć, łańcuchów rodzinnych i "pinciuset" znajomych itp. Służy mi tylko do sporadycznego kontaktu z ludźmi z którymi nie widziałem się prawie dwie dekady z mojej podstawówki (co się opłaciło bo na prawdę miło się było spotkać i odświeżyć te znajomości)
Ludzie zupełnie pogłupieli przenosząc część (czasem prawie całość!) swojego prywatnego życia na portale społecznościowe. Będzie im się to później odbijać czkawką tylko będzie za późno. Już teraz mogę się założyć, że informacje z tych portali są przesiewane i katalogowane by je wykorzystać lub sprzedać w przyszłości.
"Lepiej mieć konto na niszowym portalu.. to dopiero dziecinada."
Czemu zakładasz, że trzeba mieć konto gdziekolwiek? Takie podejście to właśnie jest efekt boomu NK /fb i, jak dla mnie, nie wróży dobrze.
***facebookowiec- trzymając się Twojej konwencji: "gardzę, gadzę każdym, kto ma konto na portalu społecznościowym". I sam nie mam żadnego.
Ciekawy jest ten nieprzejednany wrogi stosunek komentujących do FB. A przecież to tylko jest narzędzie. Można się za jego pomocą bawić w gry, można też organizować akcje charytatywne czy np protesty przeciwko budowie ośrodka przekabacania Polaków na muzułmańskich terrorystów tak jak to było niedawno.
Każde narzędzie jest tak dobre jak jego użytkownik. Jak ktoś nie ma sensownego pomysłu do czego go użyć, to niech od razu nie neguje potrzeby jego istnienia.
Od razu mi się przypominają różni kolesie bez prawa jazdy co uważają samochody za zbędne...
Ale to bez sensu porównywać fb z nk i na odwrót. Choć oba społecznościowe, to kudy nk do potęgi (nie tylko ludzkiej) fb. Jaki by ten tu i tam znienawidzony fb nie był, to jest potężnym narzędziem komunikacyjnym. A nk? NK jest wymiennikiem fotek rodziców (koleżństwa szkolnego) z dziećmi jako największym osiągnięciem życiowym, z wycieczki do Egiptu, wymiennikiem osiągnięć leni w podstawówce, którzy dochapali się mgr.. Kudy nk do możliwości fb?
To jakby porównywać możliwości Unimoga do Żuka z przedłużoną kabiną :D
ktos chce to zalozy konto, ktos nie to nie. co za problem?
pewnie naleze do bandy tych dzieciakow o ktorych piszecie, moze i mam konto na tym i tym, ale to nie znaczy ze jestem od tego uzalezniona. duzo doroslych osob twierdzi ze jak jakis niedojzaly obywatel tego kraju ma konto na nk i fb to od razu uzalezniony.
pewna moja dorosla sasiadka ma na nk prawie 500 zdj. z kazdej uroczystosci itd.
denerwoje mnie po prostu jak na jakis forach itp. ludzie pisza ze to wszystko durna mlodzierz.
tak oza tym to tez uwazam ze nk jest do d**y, ale fb jest akurat wpozadku i nie wiem czego sie czepiacie :/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.