No właśnie - czytając DI ma się wrażenie, że poza Nortonem i Kasperskym nie ma żadnych antywirusów. A przecież to są dwa z najsłabszych programów na rynku. Lansowanie ich to ma być jakiś rodzaj pomocy? Czy naprawdę nie można propagować czegoś dobrego?

"Osoby grające w gry online są uważane za ekspertów komputerowych."
lolwut ?
Czyli czeka nas "fala" wymuszonego doboru naturalnego ?
Sweet.
A propos tematu, to artykuł o szkodliwym oprogramowaniu dla gier znajduje się w najnowszym Hakin9:
http://hakin(...)ez-sensu


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.