widac ze agencja NIEPROFESJONALNA!!! Skoro nie potrafia poprawnie zrobic PDF'a z CorelDraw. Czionki nie sa zamienione na krzywe i stad w wyniku eksportu nie mozna ich zaznaczac jak rowniez literka L mala jest jakby podwojna oraz I duze, w powiekszeniu PDF'a widac inne "kwiatki" jak np. dziury na zlaczeniach komorek tabeli po zewnetrznej, amatorszczyzna drodzy panstwo! AMATORSZCZYZNA I WSTYD!
nic nie jest lepsze niz postawic sobie serwer PROXY i zablokowac wszelkie serwery z reklamami, a jezeli nie masz dostepu do wlasnego PROXY to poczytaj sobie nt. pliku LMHOSTS ktory ma kazdy na Windows'ie i wpisz sobie zamiast adresow domen reklamowych np. adres 127.0.0.1 czyli loopback inaczej localhost i zadna reklama Ci sie nie wyswietli ;) Bo skrypt bedzie szukac reklam na Twoim kompie he...... W pracy wycialem na naszym PROXY wszystkie reklamy i ONET laduje sie w ulamku sekundy, net szybciej dziala bajka...... a bez reklam ONET wyglada jak niedorobiony serwis, gdyz reklamy tam spelniaja miejsce "zapchajdziury"
Wez pod uwage ze darmowe tresci na onecie masz tylko dzieki reklamom. Nawet jesli te tresci sa mega do dupy/zle itp itd to onet za je darmowe dostarczanie rzada wyswietlania reklam.
Jak Ci przeszkadzaja reklamy to nie przegladaj onetu.

Przeklejki z PAP'u, nędzne tłumaczenia z zachodnich portali, artykuły odświeżane (co roku te same, tylko bez komentarzy), strony rozbite na idiotyczne galerie z jescze durniejszymi sondami -- to nie jest coś za co warto płacić oglądaniem reklam zajmujących około 50% powierzchni strony.
Onet to nie jest samotna wyspa, to internetowa końcówka koncernu ITI nastawiona na promocję innych przedsięwzięć tego koncernu (drużyny, jukandenców, bigbroderów i innych) -- finansowane z ryczących kwadransowych reklam w telewizji, reklam na trybunach i bóg wie gdzie jeszcze.
Nie korzystam z tego portalu bo praktycznie całkowicie pozbawiony treści.
Sami tego chcieli. Dzisiejsze reklamy są przeznaczone dla idiotów. A oni myslą że ten jest lepszy kto krzyczy glosniej. Phi. Dobry produkt nie potrzebuje reklamy.
Dobry produkt też potrzebuje, bo skąd byś się dowiedział o jego istnieniu? Dobry produkt nie potrzebuje natrętnych reklam - wkurzają mnie ludzie próbujący zatrzymać mnie na mieście, aby zareklamować jakiś produkt, albo to całe rozdawanie ulotek. Niech ci studenci znajdą sobie normalną uczciwą pracę, a nie taką murzyńską robotę jak rozdawanie ulotek... - bo w takiej robocie nie trzeba wysilać mózgu...
Dobry produkt sam się sprzedaje, bo go po prostu promują zadowoleni klienci. Jak się głębiej zastanowić, to całe to zamieszanie wokół reklamy jest moim zdaniem sztucznie napędzane. Wbija się do głowy przyszłym managerom i marketingowcom, że bez reklamy ani rusz i firmy ścigają się zupełnie bez sensu. Jak można być lepszym, skoro wszyscy dookoła będą robić dokładnie to samo? A pieniążki z reklam płyną... :-)
Ja stosuję już od wielu lat zasadę, że ignoruję wszystkie reklamy na jakie trafiam. Oczywiście adblock z dłuuuuugą listą reklamodawców, pilot zawsze pod ręką i albo inny kanał albo przynajmniej wyciszenie, ulotki spod drzwi lądują zaraz w koszu a wszelkich rozdawaczy śmieci i darmowych "gazetek" olewam. Z tej perspektywy bardzo mnie bawią nieustanne wysiłki agencji reklamowych, które kombinują jakby mi tu jeszcze coś wcisnąć, a tym bardziej firm, które za to płacą i myślą, że do mnie coś dotrze :-)))))
Z kolei argumenty w stylu "klikaj na reklamy, bo serwis padnie" to ewidentne nabijanie kasy agencjom reklamowym i spryciarzom zarabiającym na takich "klikach". Nie chcesz/nie stać cię na utrzymanie strony - nie musisz jej robić. Znajdzie się dziesięciu innych, którym sie to opłaci/będzie się chciało. Proste. Jakoś od mojego nieklikania nie padł żaden z serwisów które odwiedzam.
Reasumując - reklamę uważam za sztuczny twór, który w moim przypadku wywołuje efekt wręcz odwrotny: bardzo dobrze sobie zapamiętuję firmy, które mnie tak na siłę próbują uszczęśliwić. Jak myślicie, czy coś od nich w przyszłości kupię?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.