Komentarze:

  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    Dobra muzyka i dobry zespół się wylansują... Ale trwa to wieeeeeeele lat, z nagrywaniem dem, wydawaniem dużej ilości kasy na jeżdżenie gdzie tylko się da na wszelkie konkursy jakie się da, by po iluś latach grania w undergroundzie być może ktoś postanowił zająć. Że nie? Mam znajomy zespół, lata grali, wysyłali nagrania gdzie się dało, wiele razy ich utwory były w polskim radio 3 na czołowych miejscach wśród list zespołów amatorskich i... dopiero od niedawna coś drgnęło gdy wygrali konkurs, gdzie nagrodą było nagranie profesjonalnego teledysku.

    13-06-2010, 12:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    Dlatego prezydent nie powinien być z partii rządzącej, żeby takie i podobne POpieprzone ustawy nie były "od ręki" podpisywane.
    Zdanie legitymacji po wyborze != "nie z partii".

    10-06-2010, 15:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Rebel

    Ale o co Wam chodzi? To przepis tylko precyzujący już istniejący, który okazał się przepisem martwym (bo nasza muzyka była promowana tylko w nocy). Czyli była dawka - skompresowana muzyka Polska od 23 do 6 rano, utwór za utworem. Obecnie nowy przepis rozszerza, że z owej 1/3 ma być 75% grane w normalnych godzinach. Czyli to co było wcześniej grane od 23 do 6, obecnie ma być rozłożone na całodzienny czas antenowy.
    Dla przykładu - Francja ma 50% utworów francuskojęzycznych, Niemcy ok 40%. Praktycznie każdy kraj w ten sposób chroni własną kulturę i własnych wykonawców.

    10-06-2010, 12:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jojo
    [w odpowiedzi dla: thek]

    @thek
    naprawdę myślisz, że do nagrania dobrej muzy musi być profesjonalne studio? Moim zdaniem wystarczy talent:
    http://www.youtu(...)oR_tgXCI

    ja mam całą kupkę kompaktów w tekturowych kopertach kupionych na koncertach po 10-20zł, oprócz płyt zostaje jeszcze wspomnienie miło spędzonego wieczoru i satysfakcja że nie dałem zarobić prawnikom :D

    10-06-2010, 10:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    thek:
    zgadza się, gdyby się dało to i papier toaletowy bym "piracił" :=P.
    Przede wszystkim akurat piwa nie lubię, co innego wolałbym kupić za te pieniądze niż piwo. A odnośnie Twego pytania to owszem, raz wsparłem bardzo niszowy i mało znany zespół, nawet polski, czysto elektroniczny, z małymi partiami wokalu, mianowicie - Medusa. To facet, który wykonuje muzę podobną do Jean Michel Jarre, tylko w dość oryginalnym stylu i kiedyś kupiłem jego płytę w Media Markt, bo...


    ... za cholerę nie mogłem jej znaleźć w necie he he. Dziś może byłoby łatwiej, bo to było ze 5-7 lat temu. Dziś więcej niszowych i mało znanych kawałków się rozsyła, już nawet nie tylko przez p2p, ale i zwykłe strony www (że tak się po laicku wyrażę). Tylko ciągle nie mogę znaleźć płyty zespołu DB - "Cherry Mint". Można ją tylko kupić w kilku wybranych sklepach całego świata, natomiast za cholerę nigdzie nie mogę znaleźć ich płyty spakowanej w jakimś RARze czy coś. Dziwne.

    A co do promowania się (lansowania się) to dobra muzyka czy zespół zaistnieją nawet bez zbędnych bajerów i studia nagraniowego.

    09-06-2010, 23:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy