I teraz mam poważne pytanie, jeśli zakupię utwór w formacie mp3 za te 55 gr - mp3 128kbps - to czy mogę sobie pobrać legalnie flac'a z sieci ? Ten sam utwór, ta sama melodia, te same dźwięki, te same słowa czyli ta sama piosenka za możliwość odsłuchu której ZAPŁACIŁEM tylko inny format pliku. Czy takie machlojki są już nielegalne ?
Co się właściwie u nich kupuje ? Konkretny utwór czy konkretny plik ? Kupuję prawo do wielokrotnego odsłuchiwania danej piosenki (czyli to co słychać) czy dane które są na dysku.
I wtedy traktujemy, że Poker Face - Lady Gagi kodowany 128 kbps w MP3 to jest zupełnie inna piosenka, objęta (lub nie objęta) innymi prawami autorskimi itp itd niż teoretycznie ten sam Poker Face ale kodowany 1200 kbps FLAC ???
1PLN za 1 plik to wcale nie jest już taka głupia cena... często gęsto można spotkać 3,5 zł :P
Oczywiście że tylko trzoda z komercyjnej zagrody bedzie dostepna. Plus moze paru innych z okolicznych pastwisks.
Oscara dla kogos kto przekona artystow m o c n o niezaleznych i nie tak mocno rowniez ale muzycznie wpadajacych w gusta b a r d z o nielicznej grupy sluchaczy do sprzedarzy swojej tworczosci online.
Jak sie okazuje jest to czasem totalnie nierentowne. Zarowno dla artysty jak i dla wlasciciela sklepu, w dodatku sprzedajacego tylko flac, ape czy wave. Ceny serwerow, łacza itd przelozylyby sie mocno na cene utworu.
Wiele razy odsluchiwlem uwory w flac, mp3 i ogg i osobiscie dla mnie roznica zadna. Dodatkowo nie uzywalem wysoce wyspecjalizowanego sprzetu odtwarzajacego i odsluchowego. Miliony innych sluchaczy powie to samo.
Jesli utwor zostal wyprodukowany zle to i tak bedzie brzmial zle w mp3, ape czy w jakimkolwiek innym formacie.
FLAC jest dobry do nagrania plyty CD moze i do zapchania czasem cennego miejsca nandysku twardym.
Całkiem możliwe że jesteś już głuchy, ale nie o to tu chodzi. Jakbyś się czuł gdyby ktoś sprzedawał Ci już zwiędniętego, lekko brązowego kalafiora w cenie świeżego i mówił, że i tak nie zauważysz różnicy w smaku ?
Jeśli utwór na płytce CD ma ok 1000-1200 kbps a kupujesz w necie do niedawna w cenie ok 3,5zł mp3 128-192 kbps to ktoś Cię najzwyczajniej w świecie okrada z tych ~800-1000.
MSZ to nadal głupia cena. Już nie absurdalna jak 3,5 pln, ale dalej głupia. Dla mnie za coś, co jest potężnie upośledzone w stosunku do płyty CD (brak książeczki, pudełka, stratna kompresja) rozsądną ceną byłoby coś w granicach 10 gr za plik. 1 PLN za plik byłoby akceptowalne w przypadku FLACow + PDF z książeczką.
Niagaro i Muzodajnia to dwa zupełnie różne portale ;) Sprzedaż muzyki to tylko wycinek możliwości, jakie oferuje Niagaro.
ogólnie to taka nasz polska beta, co chwila klikasz w coś i nie działa.
pobrane mp3 maja w tagach tylko artystę i tytuł.
opcja kup działa tylko w pierwszej płycie danego artysty ;)
są problemy z pobieraniem już kupionych plików
i co najważniejsze pliki można pobrać tylko klika razy, chyba tylko 2 razy, dokładnie nie wiem bo nie udało mi się pobrać za pierwszym razem nic
no i kontakt, niby jest, niby można coś wysłać, ale czy to faktycznie działa to nie ma pewności bo klikasz wyślij i nic
pozdrawiam i życzę doprowadzenia tego do używalności bo mimo wszystko nadal łatwiej ściągnąć pirata niż kupić.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.