Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Piotrek

    Ech, Smiena 8M, co to za cudowny aparat. Do dzisiaj go mam, ale niestety nie używam, bo fotograf za drogi, a przygotowanie własnej ciemni nie jest dla mnie jakoś szczególnie ważne.
    Jeszcze długo żadna cyfrówka nie dorównywała mu jakością. Brakowało mi tylko lampy błyskowej, by móc robić zdjęcia w domu, a taka lampa kosztowała chyba nawet więcej niż sam aparat. Nigdy nie udało mi się uzbierać na nią pieniędzy :)

    01-06-2010, 13:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)

    "(...)wyciskacz łez z nieco smutnym zakończeniem..."
    no nie wiem czy smutnym. raczej zabawnym :D

    01-06-2010, 14:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kthulu

    Poza pistoletem miałem wszytsko! Zegarek gdzieś jeszcze się wala a jajka jakby zmienił baterie pewnie odpalą. Aż dziś ich poszukam:-)

    01-06-2010, 14:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~220v

    hehehehehee ale sentymenalnie się zrobiło. Brak pistoleta rekompensowałem u znajomka piętro wyżej reszta była. miło!!!

    01-06-2010, 14:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Matsukawa
    [w odpowiedzi dla: ~Piotrek]

    Można było kupić (ale trochę później) jednorazowe lampy błyskowe, takie sześcianiki, które działały cztery razy.

    Wątek kalkulatorowy przypomniał mi własny egzamin na studia. Nie wolno było mieć kalkulatora, ale wyciągnąłem suwak logarytmiczny i pilnujący zbaranieli do tego stopnia, że obliczenia ukończyłem jako pierwszy...

    01-06-2010, 15:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ehh te bledy

    nie pistoleten swietlnym tylko swiatloszulym...

    01-06-2010, 15:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    Wiekszosc z tych gadzetow doskonale pamietam i niemilo wspominam ;) komuna to zla rzecz

    01-06-2010, 18:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaa

    hehe, większość tych rzeczy pamiętam jako zabawki wczesnego dzieciństwa, zegarek nawet miałem identyczny :) A komunia to już były czasy boomboksów i rowerów z jak największą ilością przerzutek

    01-06-2010, 18:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Art

    Łezka się w oku kręci %-D

    02-06-2010, 09:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Heh wspomnienia

    @kthulu
    Tia...mnie kultowych "jajek" nie udało się dorwać,w zamian miałem w podobnym stylu "Tajny okieana"(tak to się podajże czytało). Zegarek of kroz,wprawdzie nie montana ale summit (poza tym identyczny) mam do dzisiaj :)).W szkółce podstawowej jako jeden z nielicznych miałem zegarek elektroniczny :) (polski elektron 11,potem elektron 31 - również do dzisiaj w szufladzie się kurzy),a z radiotelefonów przez kilka dni przerobionego (polskiego,a jakże :) Tukana - przerobionego na jednozakresowe radio (ale i tak był szał :).Aparat foto był poza zasięgiem.Kto z Szanownych pamięta takie małe pistoleciki na wodę kupowane zwykle przez śmigusemm ,różnokolorowe,zaczynające przeciekać po kilku godzinach używania? :) . Co do kalkulatorów: trafiłem jeszcze na manię zbierania wersji z bateriami słonecznymi ... takie płaskie.
    Dzięki za wspominki... Pozdrawiam sentymentalistów :)

    02-06-2010, 20:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy