Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~komornik

    Na rynku odziezy cena 49,95 pozwala im bardzo dobrze zarobic. Jesli ktos jeszcze wierzy ze to byl blad to sam jest w bledzie. Jest to typowy szemrany marketing tylko w wykonaniu technikow sklepu ktorzy mowia ze byl to blad :D Sam jestem programista i takie bledy sie NIE ZDAZAJA. Gratulowac swietnego pomyslu.

    24-05-2010, 10:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tomek

    W cywilizowanych krajach cena w sklepie internetowym jest tak samo ważna jak w normalnym i po złożeniu zamówienia, nie może się zmienić. Tylko w dzikim kraju jak Polska ceny w sklepach internetowych są tylko "propozycją" i mogą w dowolnym momencie ulec zmianie...

    24-05-2010, 10:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~SadButTrue

    Oczywiście, że się zdarzają. Ot, było kiedyś tak na Komputroniku: drukarka, która normalnie kosztowała ileś tam złotych była za złotówkę. Ale oczywiście cwany Komputronik nie uznaje zakupu po zaledwie wrzuceniu sobie rzeczy do koszyka i potwierdzeniu linka w mailu - trzeba czekać na to, aż ktoś ze sprzedawców łaskawie potwierdzi. Podsumowując: jakby to było u nas, to by powiedzieli, że sorry, błąd i spierd***.

    24-05-2010, 10:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~SadButTrue
    [w odpowiedzi dla: ~Tomek]

    U nas nawet w sklepie stacjonarnym rozłożą bezradnie ręce i powiedzą, że "mają inną cenę w komputerze" i że "przepraszają za pomyłkę", nawet jeśli przy towarze na półce jest karteczka z niższą ceną. Jeśli ktoś liczy, że w takiej sytuacji zapłaci mniej to jest niezwykle... Pełen wiary w polskich sprzedawców (i chyba pora, by przestał).

    24-05-2010, 10:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mnc

    @komornik - a ty skad taki dobrze zorientowany? a sprawdzales chociaz, jakie produkty ten sklep sprzedaje? bo ja widze tam dosc drogie brandy i 50$ to ulamek ceny detalicznej

    24-05-2010, 10:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ktos

    @SadButTrue - towar masz prawo kupić w takiej cenie w jakiej jest on na półce. Nie zawsze jest to zabieg umyślny. W dużych sieciach codziennie są jakieś zmiany cen i czasem pracownik po prostu pominie którąś cenówkę. Jeśli klient koniecznie chce kupić po cenie, jaka widnieje przy towarze ma do tego prawo, tyle, że jeśli była to wina pracownika, to taki będzie musiał pokryć różnicę z własnej kieszeni.

    24-05-2010, 11:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~komornik
    [w odpowiedzi dla: ~mnc]

    Matko a ty swoje... Wiesz co to cena detaliczna wiec po co ja przytaczasz? Jakby sklep kupowal towary za cene detaliczna to by nic nie zarabial. Moge powiedziec jednak ze cena detaliczna to ulamek tego co zarabia sklep na sprzedazy odziezy. Dlatego wedlug mnie nie jest to pomyslka.

    Pozatym blad jesli dotyczy czesci produktow to musial zostac wdrozony w bazie danych a co za tym idzie ktos musial wklepac przykladowo 500 produktow z ta cena. Uwierzycie w to? Ja na pewno nie ^^

    24-05-2010, 11:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    Jedna z najlepszych kampanii reklamowych wartych 1,6 mln dol. I właśnie takie sytuacje są lepsze niż sztuczne reklamy.

    24-05-2010, 11:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~adam
    [w odpowiedzi dla: ~komornik]

    Cena detaliczna to ułamek tego co zarabia sklep? Chyba ci o hurtową chodziło.

    24-05-2010, 12:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    A w POlandii od razu by ruszyli z gębą do klienta ze pomyłka!! Nie na darmo ludzie mówią "I love USA"!

    24-05-2010, 12:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~XXX

    komornik taki z Ciebie programista, a głupoty piszesz. ;] Może zajmij się swoim językiem prog., ew. doucz SQL'a.


    Nie musieli wybierać konkretnych produktów... Zakresem, którym twierdzisz, że były konkretne produkty, mogła być inna tabela/zapytanie/jakakolwiek relacja.
    Wystarczy jedna cyferka, nawias lub apostrof w złym miejscu i potrafią się na prawdę brzydkie rzeczy stać.


    Przykład Merlina sprzed kilku lat, który też miał podobną wpadkę... celową czy nie tego się nie dowiemy raczej.

    24-05-2010, 12:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~DarkHog

    6pm zaliczył wpadkę o 6am ;)

    A tak ogólnie, to wspaniale się ci ludzie zachowali. Nawet jeśli to było celowe, to i tak mają u mnie duży plus.

    24-05-2010, 13:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~komornik
    [w odpowiedzi dla: ~adam]

    faktycznie chodzilo mi o hurtowa. Wlasciwie to nawet nie hurtowa bo hurtowa cena jest wyzsza niz to co oni dostaja od producenta :).

    24-05-2010, 14:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~komornik
    [w odpowiedzi dla: ~XXX]

    Tak sie sklada ze programuje bazy danych :) SQL dla mnie to codzienne zajecie. Wiem tez jak dzialaja systemy sklepow internetowych bo prowadze pewne. Jednak ten "blad" jest bardzo malo prawdopodobny do zrealizowania. W przypadku problemu skladni wszystkie produkty by mialy zle podana cene. A tylko te produkty mialy zla cene ktore byly tak czy siak tanie. Nie zauwazyles? :)

    24-05-2010, 14:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Leone

    Programiści, że o dupę potłuc..
    Nie sądzę, aby taki sklep był oparty na jakimś rozwiązaniu, dostarczonym przez firmę zewnętrzną.
    Stać ich na to, aby zrobić całość od zera, tak jak rzeczywiście tego potrzebują.

    Jeśli zrobili to sami, to nikt z zewnątrz nie wie, jak to wygląda. A wystarczy jakikolwiek podział produktów na grupy (aktywne - nieaktywne, nowe - stare, do promocji - zwykłe itd) i źle skonstruowany warunek. Wtedy zapytanie nie odnosi się do jednego produktu, ale do danej grupy.
    Możliwości jest tak naprawdę wiele - wspomniany wcześniej brak apostrofu, jakaś relacja, itd.

    Równie dobrze, błąd mógłby się pojawić podczas importu rzeczy z innego miejsca.

    Możliwości jest wiele, a co jest prawdą, pewnie nigdy się nie dowiemy.

    24-05-2010, 16:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy