Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~dokładny

    Tak samo kupując klamkę na bazarze od nieogolonego, podpitego sprzedawcy, mam obowiązek domyślić się, że ta klamka jest kradziona?

    22-05-2010, 11:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gnom

    Od kiedy to brak dobrej wiary oznacza zla wiare? Chyba dzialanie w zlej wierze to dzialanie w ktorym chcemy dorobic sie na szkodzie innych. Ale w przypadku gdy placimy za cos to chyba oznacza ze sie nie dorabiamy? Wiec jak mozna uznac to za dzialanie w zlej wierze? Placimy za wygode po prostu.

    22-05-2010, 12:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • snsm66
    m
    Użytkownik DI snsm66 (54)

    Prawnicy to najbardziej zdegenerowani i amoralni przedstawiciele naszego gatunku. Drogie ekskluzywne płatne dziwki w większości bez zahamowań i ideologi,o przepraszam mają jedną ideologie- KASA. Zdarzają się wyjątki tzw. idealiści ale na wymarciu szybko poddawani resocjalizacji przez własne środowisko. Krótko mówiąc zawsze się znajdzie paragraf na każdego, albo wybronić można każdego. Proszę nie kojarzyć prawa ze sprawiedliwością.

    22-05-2010, 12:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jotgie

    Jakoś nie wyobrażam sobie możliwości udowodnienia komuś, że był świadomy, że to kradzione. Skoro jest serwis, skoro on istnieje, który udostępnia filmy, muzykę, czy programy odpłatnie, wszystko to odbywa się poprzez zarejestrowane gdzieś SMS-y, z których ktoś komuś przelewa kasę, czy np. "płacę z mBank" to mam prawo sądzić, że taki serwis jest legalny.

    22-05-2010, 16:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~skoczna Balbinka

    Nie "w Internecie" tylko na dysku czyimś albo na serwerze!

    22-05-2010, 18:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)
    [w odpowiedzi dla: ~dokładny]

    tak, dokładnie :)

    22-05-2010, 19:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~bat

    to admini tej strony winni, lub te osoby co wrzucają te filmy, ale osoby które po prostu wchodzą i widzą za darmo filmi, nie do pobrania, do obejrzenia online czego mają być winne?

    Di się zajmuje winą użytkownika który ogląda, ale powinni zacząć mówić o adminach takich stron którzy sobie jeszcze wstawią dopisek " Administracja nie odpowiada za udostępniane treści przed użytkowników" czy coś w tym rodzaju.

    23-05-2010, 00:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~MYSL
    [w odpowiedzi dla: ~bat]

    To nie jest wstawiony sobie dopisek tylko interpretacja kodeksu karnego w wykonaniu prawnikow. Oczywiscie poprawna dlatego moga ja sobie zamieszczac na stronkach.

    23-05-2010, 07:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Paweł

    Wygląda to jak reklama serwisu. Przyznajcie się ile osób wejdzie na przytoczoną stronę?

    23-05-2010, 08:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gogogo

    Pytanie za 100 punktów - czy oglądanie nagiej sąsiadki przez żonatego , to zdrada?
    Albo , czy oglądanie nagiej sąsiadki w spawalniczych okularach , to też zdrada?
    Albo , czy oglądanie głowy sąsiadki , która żekomo , poniżej szyji może być naga , to też zdrada?
    Dokładnie tak jak z filmami...

    23-05-2010, 09:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ekino
    [w odpowiedzi dla: ~gogogo]

    To samo co kolega "
    ~gogogo" kapitalnie ujął odpowiedz głupiego przedmówcy :D:D:D:D

    23-05-2010, 14:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~przechodzień

    "Zdaniem prawnika Olgierda Rudaka wiele zależy od tego, czy użytkownik wideoserwisu jest świadomy naruszenia"

    :D

    zawiłe to prawo

    24-05-2010, 00:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Sloma
    m
    Użytkownik DI Sloma (61)
    [w odpowiedzi dla: ~przechodzień]

    No to trzeba udawać głupka ;)

    24-05-2010, 07:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kkkinoman

    Inny sposób, to wykupić sobie konto na megaupload. Wtedy nie ma limitów, a prawnik niech spróbuje nam udowodni, że wykupiliśmy je by ogląda pełnometrażowe filmy tam zamieszczane ( w sensie pirackie ).

    24-05-2010, 11:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sztab Antypiracki

    Sztab Antypiracki informuje, że ściąganie muzyki i filmów podlega odpowiedzialności cywilnej, jeśli nastąpiło bezprawnie. W takim wypadku uprawniony (twórca, producent i artysta wykonawca) może, między innymi, domagać się zapłaty potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia (opłaty licencyjnej) – jeśli naruszenie ma charakter zawiniony – lub podwójnej wysokości, jeśli jest niezawinione a także wydania uzyskanych korzyści.

    Podstawa prawna: art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

    25-05-2010, 11:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy