Najśmieszniej to wygląda od strony eksperckiej. Specjaliści "akredytowani" przy sądach to na ogół spece od komputerów, którzy coś tam robili dla wymiaru sprawiedliwości (np. naprawili komputer wnuczka sędziny) i na podstawie tej znajomości zostali zatrudnieni. Ponieważ ich własna wiedza nie wystarcza do wielu czynności dowodowych, szukają potem po forach komputerowych. Wtedy to dochodzi do kuriozalnych sytuacji, kiedy przestępcy (crackerzy) doradzają jak ich łapać...
Dobrze gada. Polać mu!

"Ameryki nie odkryli. Ale to pewnie tak, jak z innymi powszechnie wiadomymi sprawami. Dopiero po "profesjonalnych" badaniach prawda otrzymuje oficjalny certyfikat bycia prawdą i może być za prawdę uznawana."

Dodam tak na marginesie, że prawnicy z mojej uczelni (sam jestem na informatyce) zostali odcięci od sieci lokalnej uczelnianej za robienie "syfu". Co więc można powiedzieć o prawie Polskim i Internecie, jeśli najwięcej P2P można wykorzystać w kawiarenkach na wydziale prawa? :> Wystarczy kabelek lub oprogramowanie do łamania WEP/WPA

Wiesz Matuskawa, nie chciał bym po Tobie pojechać, ale mylisz się w kilku kwestiach. Polacy nie są tacy źli jeśli chodzi o śledzenie takich rzeczy - zdarzają się wyjątki, nie przeczę. Ale w większości to dobrzy specjaliści. W tych miejscach trzeba się już wykazać niestety. To nie urząd miasta, w którym jak "ciocia" zareklamuje to się pracę dostanie. Znam kilka osób, które zajmują się takimi sprawami w mojej okolicy i powiem Ci, że to nie "chłopcy-łindołsowcy". W ich pakietach podręcznych jest linux i solaris oraz kilkanaście - w większości własnoręcznie napisanych - aplikacji. W tej branży jeśli masz "Know How" to możesz liczyć, że będziesz miał co robić...
Kolejny sponsorowany artykuł?
który ma przygotować przedpola do wprowadzenia pod przykrywką nowych ustaw ułatwiających inwigilowanie i kontrolowanie ludzi?
Może wystarczyło by np. zamiast matematyki na maturze wprowadzić egzamin z podstaw informatyki i nie było by problemu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.