A pomyśleć, że wystarczyłoby, aby branża rozrywkowa zrezygnowała z marży 9000% (tak 9 tys. %), wydatków na DRMy itd oraz... z tego śledzenia i piractwo by samo umarło (kto by piracił, jeśli oficjalna płyta, bez zabezpieczeń i elegancko wydana.. kosztowałaby np. 5 EUR???)
Ale cóż - z jednej strony niepohamowana pazerność, z drugiej złodziejstwo i mamy kolejne byty, które tak naprawdę są zupełnie zbędne.

Przynajmniej jest ciekawie :) Ja chętnie zapłaciłbym 10zł za obejrzenie Avatara w domku na "dużym ekranie" (jak na moje potrzeby). Niestety nikt tego nie oferuje (no dobra, jest na RS - więc RS zarabia). Wyrzutów nie mam, jeśli na końcu filmu było by info komu przelać kasę by było uczciwie - zrobił bym to. Niestety nie ma. Dlaczego nie skoczę do kina? Wolę oglądać film samemu lub z bliską osobą.

Pytanie - kto z dzisiejszych "rasowych" i obeznanych piratów korzysta z programów edonkeyo podobnych ? :D
Chyba jacyś ultra starzy i zacofani piraci, teraz to torrenty, rapidshary i inne, czy serwisu typu wrzuta ,albo rosyjskie serwisy oferujące muzyke za free są używane, ci jak widać średnio nadążają za trendami ,jak to zawsze wszystko co państwowe :]
W francji jest bardzo podzielone społeczeństwo, nic tam nikomu nie zrobią, w szczególności w paryżu, jak to powiedział jeden polak który mieszka w francji: Widziałeś film 13 dzielnica? Tutaj jest tak samo, tylko nie biegają z kałachami :]
Większość która tam nie była nie ma pojęcia jak tam jest, no ale to temat na osobna dyskusje :]
No to policja ma nowy model na łapanie złodziei. Wystarczy położyć 100 zł na ulicy i każdemu kto wyciągnie rękę po stówkę założyć kajdanki - przestępca wkońcu złapany na gorącym uczynku. Ależ statystyki sukcesu pójdą w górę, a Polska będzie najlepsza w zwalczaniu przestępczości niezorganizowanej. I co da się, no pewnie że da.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.