To dosc naturalna kolej rzeczy ;) nie slyszalem jeszcz enigdy, by Windows uratowal jakikolwiek inny system ...
Tak czy owak nie ma to zwiazku z MS, a raczej z firma produkujaca antywirusa. Ich posuniecie mnie nie dziwi - wypuszczaja cos, co jest odporne na malware i moze operowac w warunkach totalnego zainfekowania maszyny smieciami. Niby jakis bazowany na Win [w trybie RO] tez by sie pewnie sprawdzil, ale tam mozna by juz bylo wstrzykiwac kod w binarki, do pamieci, etc. Dopoki nie mamy do czynienia z multiplatformowym kodem malware, dopoty takie rozwiazania beda sie swietnie sprawdzaly.
No cóż - jest takie coś z MS co ratuje system. Jest w 100% skuteczne i działa na wszystkich komputerach. Nie zajmuje wiele miejsca, za to jest szybkie. Jest to dyskietka od Win 98. Można za jej pomocą naprawdę wiele zrobić z zainfekowanym komputerem. :)
Jak dla mnie płyta świetna. Antywirus i antymalware montujący automatycznie wszystkie systemy plików windows i je skanujący z poziomu nie zainfekowanego systemu, dostępny i szybki update baz wirusów i samego silnika skanującego (na 16 mbps łączu prawie nie zauważyłem oczekiwania), sam antywirus nie robi nic z automatu tylko po pełnym przeskanowaniu pozwala pojedynczo lub grupowo podejść do zagrożeń. Do tego moje 2 ulubione narzędzia - midnight commander do pracy na systemie plików, w tym usuwania na NTFS plików i katalogów, z którymi nie radzi sobie MS Windows, dwa testdusk - nie raz ratował d*e przy problemach z tablicą partycji bootrekordem czy odkasowaniem plików. Jak dla mnie to jest skandal, by tak drogi system jak wyższe wersje MS widnows przy lekkim przekłamaniu bootsecktora partycji NTFS (zdarza się dość często) nie potrafił nic więcej niż zaproponować sformatowanie w 99,99% nie uszkodzonej partycji - zazwyczaj wystarczy odtworzenie bootrekordu NTFS z kopii, która każda z nich ma 2.
Wbrew pozorom działa bez problemu. Przecież można ją wgrać na cd, albo na pendrive... Czasami jest to ostatnia deska ratunku i w super nowoczesnym sprzęcie. :)
Ja prawdę mówiąc też, ale zdumiewające jest to, że ta niepozorna dyskietka jest nadal przydatna, bo MS "zapomniał" w późniejszych systemach o możliwości (i czasem konieczności) uruchomienia Windows bez graficznego interfejsu itp...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.