A czy w cenie internetu, nagrywarek, płyt, dysków, radyjek, telewizorów itp nie ma już zawartego jakiegoś podatku na rzecz biednych i pokrzywdzonych ? Bo wydaje mi się że jest, aczkolwiek pewny nie jestem.
A jeśli kogoś nawet dożywotnio odetną od sieci to niby co to zmieni ? Przecież są inne sposoby pozyskiwania "treści nielegalnych" Są przyjaciele, są stadiony i inne bazary. Znowu się będzie przegrywać z kasety na kasetę. Poza tym kto kupi internet powyżej tych 2-4 Mbps ?
"(...) Z raportu wynika także, że w wyniku wprowadzenia muzyki do oferty operatorów, zmniejszeniu ulec by mogła liczba rezygnujących klientów(...)"
... taaak - no jak będę mogła kupić u operatora muzę, to już na pewno nie będę przywiązywała wagi do tego, że nie mogę żadnego pliku wysłać przez p2p. Po co mężowi pracującemu daleko wysyłać filmik z najnowszym tańcem córki - niech sobie muzykę kupi ...
Już widzę jak operatorzy zwarcie walczą z piractwem. Nagle się okaże że łącze 1Mbps to najwięcej co człowiek potrzebuje. Dobrowolna rezygnacja z poirytowanych klientów i znaczne obniżenie przychodów na rzecz jakiegoś ZAIKSU którzy nie płaci podatków i traci 6mln zł ze względu na swoją pazerność.
Taaak - jak inni też już widzę jak providerzy lecą jeden przez drugiego odcinać swoich klientów od sieci. I komu oni wtedy będą sprzedawać swoje łącza po 100Mb?...
Poza tym - sama sieć p2p NIE JEST nielegalna , nielegalne jest tylko pobieranie nią PEWNYCH plików. A to duża różnica. Przy pełnej blokadzie sieci p2p (co raczej nie jest w ogóle technicznie możliwe) od razu zaczęły by się masowe zerwania umowy przez klientów. Bo z jakiej racji mają mi blokować coś do czego mam prawo?? Nóż posiadać można i produkować go tez można - a przecież zabić nim TEŻ można. To może zakazać produkcji noży...
I jak ktoś słusznie zauważył - są koledzy, bazarki i giełdy komputerowe.
Widać tzw. "tfurcy" są już w ostrej desperacji skoro wymyślają takie bzdury. A żeby obniżyć ceny to nie wpadną. No to powodzenia - na pewno wygracie...

"sama sieć p2p NIE JEST nielegalna , nielegalne jest tylko pobieranie nią PEWNYCH plików" - Nielagalne jest tylko wysyłanie niektórych plików, czyli tych do których nie posiada się praw autorskich. Jako że klienty p2p jednocześnie udostępniają to co się pobiera nie są bezpiecznym rozwiązaniem. Jeśli chcecie legalnie pobierać muzykę i filmy, to np. poprzez HTTP (rapidshare, hotfile, megaupload itd) - wtedy nie łamiecie prawa. Wspierać artystów można chodząc na ich koncerty, póki co prawie nikt nie sprzedaje muzyki w postaci FLAC, a szkoda. Chętnie bym kupił najlepiej bez pośredników.
Chyba sie rozminales i to ostro co do tego CZYM jest p2p. W dzisiejszych czasach jest to nawet dostepne przez opere unite. p2p to nic innego jak bezposrednia wymiana plikow miedzy 2 osobami z opminieciem wszystkich innych serwisow. NIE ma tutaj mowy o jednoczesnym udostepnianiu czy publikowaniu czegokolwiek. p2p to jedynie sposob oplaczenia i jesli gramy sobie w gre przez neta to tez korzystamy z p2p.
Po polsku można to nazwać mniej więcej tak: "uczestnik do uczestnika". Normalnie jest "uczestnik do serwera" lub "serwer do uczestnika". Normalnie według starego modelu musi być duży serwer na który się wysyła i z którego się pobiera ale wcale tak być nie musi, serwerem może być klient (pobierać i pobrane udostępniać). Wysyłanie plików posiadających nie nasze prawa autorskie łamie prawo chyba że znamy osobę odbierającą plik. Dlatego takie protokoły jak np. torrent używają szyfrowania, pex, dht i magnet. Niemniej jednak to wcale nie oznacza że korzystając z torrenta musimy łamać prawo. Jeżeli mamy serwis który udostępnia nam masę legalnej muzyki (np. jamedo.pl) torrent go odciążą ponieważ sam hostować plików nie musi, robią to za niego użytkownicy przy pomocy torrenta. To jest jasne jak słońce że torrent i p2p jest legalne.
Większe kary za ściąganie "nielegalnych plików" nie zmienią rzeczy. Raczej oczekuje wzrostu obrotu tymi plikami..
Tak się zastanawiam,czy pytanie z tematu nie powinno brzmieć nie "jak" ale "po co".
Wokół wymiany plików narósł cały przemysł - ria i klony mają sens istnienia (zawsze jest na kogo zrzucić fakt wydania chłamu i mniejszych zarobków,poza tym można innym dyktować,co jest "legalne" a co nie.No i min 16% haraczu od artystów piechotą nie chodzi) twórcy coraz bardziej bzdurnych zabezpieczeń mają się dobrze,producenci nośników (i żniwiarze od 3% copylevies) j.w. ,dostawcy szybszych łącz j.w ,policja może zgarniać oficjalme łap...sorki - złote blachy,mpaa ma na kogo donosić i z kogo doić ciężkie miliony w pozwach sądowych,jest pretekst do monitoringu sieci i do sprzedaży informacji o podsłuchanych pakietach.W zasadzie p2p nie odpowiada za gradobicie i koklusz...ale pewnie usilnie ktoś już nad tym pracuje. Więc ktoś jeszcze wierzy,że znajdzie się "ktoś" chcący zlikwidować TAKI interes ??
z p2p nie da sie walczyc, lepiej kupic szybszy internet, Internet Łódź

1. Tytuł mocno zrąbany, chyba że było to zamierzone działanie autora.
2. Niech mp3Police weźmie się za łapanie i karanie ludzi którzy "tumaczą" "Shortbow Archer" na "Arczer Krótki" i w dodatku biorą za to kasę, a nie tych którzy ściągają sobie za darmo obraz oryginału.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.