
To może zadajmy pytanie: czy państwo powinno gwarantować bezpłatny dostęp do Internetu? Większość odpowiedzi powinna być na tak!
Niby w jaki sposób państwo miałoby gwarantować bezpłatny dostęp do Internetu? To my wszyscy za niego zapłacimy w postaci podatków i to bez względu kto, jak szybkiego łącza potrzebuje będzie płacił tyle samo. Więc chyba już lepiej żeby każdy płacił za siebie, bo ja za tych co ciągną dzień i noc jakieś pornusy czy inne badziewie nie mam zamiaru płacić.
Bardzo łatwo było by to rozwiązać. Wystarczyło by gdyby państwo zapewniło, że naprawdę do każdego domu da się doprowadzić internet i np "bezpłatnie" czyli z podatków oferowało internet o najniższej wydajności. Jak ktoś chciałby szybsze łącze to już było by ekstra płatne i sprawa załatwiona.
A wszystkim piszącym jak to socjalizm ludziom namącił w głowach polecam pożycie trochę jako chory, bezdomny i bezrobotny w Ameryce - zaraz się okaże, że te socjalne zdobycze to nie są wcale takie złe... Jakoś w takiej Norwegii państwie na wskroś kapitalistycznym jest bardzo zaawansowany socjal i w rozwoju gospodarki wcale to nie przeszkadza.
~@_@: nie jestem bogaty, a za głupiego się nie uważam, a twierdze, że "Socjalizm fuj".
To przy okazji niech też będzie telewizor (z państwową TV) + nadajnik GPS dla każdego!
Hurra! Goebbels byłby dumny :/
Sorcerer: a więc dlaczego w XIXw. ci chorzy, bezdomni, bezrobni z Europy wyjeźdzali do Ameryki? czy tam była państwowa służba zdrowia? mieszkania komunalne? państwowe zakłady pracy?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.