Komentarze:

  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    By nie siać zamętu. Moja odpowiedź tyczyła frazy "Może i jest odporny, bo w zasadzie nie wiele on może." Tak wypowiada się tylko osoba, która nie miała nigdy do czynienia z tymi systemami lub góra kilkanaście minut. Ja ich nazywam totalus clicolus idiotus. Gdyby w tej chwili padły wszystkie myszki i urządzenia wskazujące świata to by się powiesili na najbliższym drzewie.
    @Markac, skąd wiesz do czego używam lub nie kompa w domu? Akurat u mnie laptop robi za serwer bo się najlepiej na to nadaje. I nie jestem trollem linuxowym. Używam zarówno Windy jak i Linuxa. Tyle że jak ktoś chrzani takie głupoty jak klaudi to bym trzepnął w łeb od razu tak, by się pojawiły wszystkie gwiazdki. Niekoniecznie tylko te z Muller Mixa ;) Równie dobrze mógłbym wychwalać określony język programowania, a inne uważać za szajs, bo mi one nie pasują/nie znam ich. Ale aż takim głupim ignorantem po prostu nie jestem.
    A co do tematu to trudno się powoli w tych poprawkach połapać ;) Ja używam kilku przeglądarek jednocześnie z racji swego zawodu i szczerze mówiąc to wszystko poza starymi IE (poniżej 8) ujdzie dla mnie. Zaś wyskok z serwerami i desktopami jest o tyle nieistotny, że na obu się używa przeglądarek, więc co za różnica desktop, serwer, laptop czy netbook? To tylko platforma.
    Apropo linuxa... To zrobiłeś cos poza zainstalowaniem dystrybucji? Bo nawet na windzie głupie sterowniki do wszystkiego trzeba po instalce wrzucać, nie mówiąc o masie oprogramowania :) Dobre skonfigurowanie windy po instalacji to przynajmniej kilka godzin kolejne na ściąganie wszystkiego z netu lub płyt. Na linie podobnie, tyle że zazwyczaj wiele masz na starcie już zrobione od ręki i trzeba tylko nieco pliki konfiguracyjne zmodyfikować. No chyba że robisz backup to czy to winda czy lin to masz stojący system w pełni sprawny w kilka minut. A starsze ciut rzeczy i Vista lub win7 to horror.

    24-02-2010, 23:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kolo
    [w odpowiedzi dla: ~HaX0rCrAx0R]

    Mylisz się... Nie tyle konsola boli co myślenie. Boli i to mocno, dlatego w tym kraju tylu wtórnych analfabetów, jedyne co potrafią to... klick kilck :D

    24-02-2010, 18:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~HaX0rCrAx0R

    Dobra, większy hardkor.
    W 2h łącznie ze ściąganiem pakietów i konfiguracją postawiłem sobie na netbooku też z kartą graficzną GMA 950 debiana netinstall i gnomem.
    Śmiga, usypianie, zamykanie klapy, 3D, wifi, USB, i zielona lampka od zasilania.
    Żeby zainstalować windowsa też musisz mieć płytki ze sterownikami, poinstalować to, doinstalować antywirusa, żałosne wbudowane oprogramowanie wymienić na przyzwoite.
    Linuksa po prostu trzeba się po prostu nauczyć używać.
    Nie potrafisz sobie poradzić - masz książki, tak darmowe jak i płatne, google, fora.
    Opowieści o 3d maksie i autokadzie możecie sobie darować... gdyby każdy kto tak pisze naprawdę używałby tych programów mielibyśmy w kraju samych architektów i artystów 3d jednocześnie.
    Dla mnie windows wcale nie jest przyjazny w obsłudze, na każdym kroku usiłuje mnie kontrolować i udostępnia narzędzia do kontroli innym, całe to zasrane API do wykrywania debuggerów itp.
    Pod windowsem żeby coś zrobić trzeba napisać program, pod linuksem do tej samej rzeczy wystarczy prosty skrypt, jeżeli piszesz coś jednorazowo to po co się bawić w przyciski, okienka itp.
    Konsola nie boli.

    24-02-2010, 16:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • markac
    m
    Użytkownik DI markac (456)
    [w odpowiedzi dla: ~kej kej kej]

    To było do @~kej kej kej...

    24-02-2010, 11:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • markac
    m
    Użytkownik DI markac (456)
    [w odpowiedzi dla: ~help]

    Nie bądź śmieszny baranie i taki do przodu bo Ci tyłów zabraknie... Mowa o przeznaczeniu systemu, czyli na rynek użytkowników domowych, a notebooki w domu używa się nie jako serwer! Więc się nie wymądrzaj jak nie potrafisz analitycznie i logicznie myśleć. Nastąpny troll...

    24-02-2010, 11:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy