"zjednoczyć rozdrobniony system tworzenia"
można się domyślać jak to się skończy - dużo gadania, zero efektu. co oni chcą jednoczyć? chyba J2ME, której slogan Write Once Run Everywhere i tak okazał się fikcją, bo nie potrafili zapewnić pełnej zgodności ze standardami J2ME API. śmiech na sali
Zaletą AppStore'a jest to, że na iPhonie nie można instalować pirackiego oprogramowania. Oczywiście można go "złamać" ale nie jest to łatwe dla zwykłych użytkowników i traci się gwarancję telefonu więc większość woli zapłacić kilka złotych ekstra. Na Androidzie można instalować co się chce - nawet piraty - i to odstrasza deweloperów.
Rynek aplikacji to nie tylko wpływy ze sprzedaży, ale też reklam. Nawet jak aplikacja zostanie zainstalowana nielegalnie to nadal będzie przynosić dochód. Ograniczenia anty-pirackie mogą również odstraszać potencjalnych nabywców.
No i AppStore gwarantując tę swoją ochronę przed piractwem zmusza developerów do kilku uciążliwości. Mówię tutaj o absurdalnych warunkach sprzedawania, jak np. zgoda na usunięcie aplikacji w dowolnym momencie przez Apple bez potrzeby dokładnego uzasadnienia.
pomysł ciekawy, ale jest tu pewien problem - jeżeli chodzi o aplikacje na popularne platformy, tutaj wygrywa appstore oraz android market.
Nie zgadzam się zupełnie z tytułem artykułu. 24 firmy przeciwko apple? Cóż, przecież i tak na platformie stworzonej przez wielu operatorów nie będzie aplikacji na mac os, tak samo na androida, chyba, że zostanie podpisana jakaś umowa którą połączonoby nowo powstającą platformę z serwisami należącymi do google i apple, ale brzmi to troszkę nierealnie - najwięksi konkurenci łączący siły... ;-)
Jest tu spory problem ponieważ, odsetek urządzeń "zwykłych" to jest niebędących smartphone'ami drastycznie spada. Dominować zaczynają urządzenia o potężnej mocy obliczeniowej (zegar taktowany częstotliwością 500MHz to już powoli przestażały standard w tej branży biorąc pod uwagę parametry nexus one, mającego podobno wystartować iphone'a 4G (choć to chciałbym zobaczyć najpierw na własne oczy) czy też motorolę milestone) a te urządzenia oparte są na systemach takich jak symbian, mac os, android, windows mobile, oraz system blackberry którego nazwy niestety nie znam.
Z wymienionych, kiepsko jest z WM (tak mi się wydaje) ale jeżeli chodzi o bb, apple czy platformę google... tam nic się nie da raczej zrobić a w unifikację oprogramowania na te 3 platformy raczej wątpię.
ad. wypowiedź użytkownika Gabriela:
oferty dla iphone w PL są zbliżone... kieruj się pakietem danych który masz w abonamencie (500Mb to optymalne minimum, jeśli zamierzasz często korzystać z neta, kilka razy przekroczyłem ten limit ale w stopniu nieznacznym (powiedzmy max. o jakieś 10-15MB), a przyznam, że nie jestem oszczędny jeśli chodzi o internet) W każdym razie jeśli znajdziesz niedrogą taryfę z urządzeniem w przystępnej cenie (polecam jeśli masz taką możliwość taryfy buisiness'owe) to bierz bez względu na operatora. Z resztą o ile się nie mylę w PL iphone'a możesz mieć tylko z ery oraz orange i tu ciągle coś się zmienia.
Ja osobiście jestem użytkownikiem ery, i całkowite koszty jakie ponoszę w związku z użytkowaniem telefonu są znośne ale to zalezy od "stażu" i od tego jaką ofertę się wynegocjuje u mnie to niecałe 200pln przy czym ciężko mi powiedzieć ile mam "minut" w abonamencie ponieważ ciągle mi się sumują z poprzedniego miesiąca po czym po 3 m-cach zawsze coś mi odejmuje bla bla bla...
pakiet internetowy wliczony w abonament jak już wspominałem to 500mb... iphone 3G brany na początku zeszłego roku na firmę kosztował mnie chyba 1pln ale nie jestem pewny, nie chcę kłamać więc bezpiecznie powiem, że nie więcej niż 99zł (więcej za telefony nie jestem skłonny zapłacić) ;-)
Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłem


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.