Jestem pracownikiem PP i problem polega na tym, że nasze władze mają najwyraźniej gdzieś głęboko usługi pocztowe i dobro klienta. Zamiast skupić się na paczkach czy listach musimy wyrabiać chore plany i sprzedawać produkty Banku Pocztowego, zawierać umowy na rzecz OFE Pocztylion albo zachęcać klientów do ubezpieczeń. Jaki to ma w ogóle sens??? Najwyraźniej komuś zależy tylko na upadku tej firmy.


Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.