
No faktycznie troszkę słabo :/ Żeby wpisać adres strony trzeba będzie zmienić układ klawki w systemie. Poza tym, jak teraz ktoś mów nam wejdź na stronę "XYZ", to ciekawe jak powie nam np. grecką lub rosyjską nazwę.
@sl4sh
Nic nie musisz zmieniać w układzie klawiatury. Standard IDN jest używany w Polsce od dawna, wpisz sobie na przykład www.kraków.pl albo www.xn--krakw-3ta.pl, dalej są używane litery alfabetu łacińskiego, cyfry i minus.
Więcej na stronie http://en.wi(...)ain_name

Strony z adresem po grecku są dla ludzi znających grecki. Takim ludziom łatwo wpisać owy adres.
Nie trzeba - w systemach obsługujących unicode można wpisywać dowolne znaki z klawiatury niezależnie od jej domyślnego układu, np mam układ polski programisty czyli alt+a=ą ale mogę wpisywać tez litery takie jak äãáâàåāă tyle, że trzeba nacisnąć o jeden klawisz więcej np alt++a=à, alt+]+a=ã, alt+[+a=ä i tak dalej. Rozwiązanie to świetnie się sprawdza gdy „zagraniczne” litery wpisujemy stosunkowo rzadko (np nazwy własne), układ klawiatury opłaca się przełączać dopiero gdy chce się pisać dłuższy tekst w obcym języku, zresztą po wybraniu sobie najczęściej używanych układów klawiatury można się przełączać między nimi jednym skrótem klawiszowym więc to też nie jest żadna wielka filozofia.
Greckie literki też działają np alt+m=µ ale nie wszystkie są tak ładnie domyślnie rozlokowane tak jak to mi pod m, choć jak się komuś nie podoba zawsze może sobie mapowanie klawiszy dopasować do własnych upodobań.
Problem mogą mieć tylko ci którzy używają jakiegoś przestarzałego systemu, dawniej powszechne było kodowanie 8 bitowe - różne dla różnych rejonów świata więc każdy mógł używać tylko własnych literek.
Hehehe. Ale mi nowosc. IDN jest znany juz od dawna. Takie chiny maja swoje TLD w tym ich znaczku... To jest dobre tylko dla osob ktore moga miec klawiature UTF-8 - czyli moznosc przelaczenia na dowolny zestaw. To sie zalatwia programem, ale symbole powinny sie pokazac na klawiszach. Dotychczas widzialem takie rozwiazania na dotykowych ekranach.
IDN sprawdza sie tylko w przypadku stron www. Email na tym nie pojdzie... a nikt nie bedzie readresowal domeny xn--.....TLD zeby wyslac komus poczte ;-)
Lepiej niech zajma sie zmuszaniem duzych operatorow do implementacji IPV6 a nie rejestracji IDN. Tamto pierwsze jest moim zdaniem duzo bardziej potrzebne
taaa, pewnie. I tak sobie bedziem skakac po fikcyjnych adresach alternatywnych ... daj spokoj, dzieki za taki "fallback". Bzdura na biegunach.
A od kiedy to kodowanie okresla "swiezosc" systemu?
Nie korzystam z Windowsa, MacOSXa i Linuxa, lecz korzystam z nowoczesnego systemu. Obsluge kodowac system ten posiada, jednak ani mi w glowie konfigurowanie ich na sile, bo nie do tego zostal stworzony.
Nie określa - zwyczajnie stwierdzam fakt, że 10 lat temu powszechnie korzystało się z kodowania 8 bitowego (choć unicode oczywiście istniało). Zmieniło się to dopiero później, dużą zasługę miał w tym właśnie wielojęzyczny internet.
Może powinienem pisać zacofany/nowoczesny zamiast stary/nowy bo jakiś nowo powstały system morze rzeczywiście być daleko w tyle za resztą i nie obsługiwać takich rzeczy (albo odwrotnie).
Co do morza to sie nie wypowiem, bo moze morze moze byc daleko.
Internet powinien sie rownac standaryzacji, a nie regionalizacji. Ma laczyc, a nie dzielic na rozne grupy jezykowe, smaczki; ekstrawaganckie uklady klawiatur i inne bzdury z czelusci analnych.
Niestety takich rzeczy słownik nie wyłapie - a gdy sam zauważyłem było za późno aby poprawić bo komentarzy nie da się edytować.
Unicode to właśnie sposób na standaryzację. Niby wcześniej też były standardy (ISO8859) ale miały one swoje regionalne odmiany, w dodatku nie wszyscy się ich trzymali. Teraz mamy jedno kodowanie które mogą stosować wszyscy, a że przy okazji dało to większe możliwości i ludzi wrócili do używania własnych znaków narodowych to w niczym nie szkodzi (bardzo dawno temu - na początku istnienia internetu były one często pomijane całkiem bo albo nie dało rady odpowiednio skonfigurować programu albo nie wiadomo było czy inni dadzą radę odczytać).
Pewnym następstwem powrotu do używania ogonków w tekście jest teraz chęć pójścia o krok dalej i używanie ich w adresach - stąd też pojawił się IDN czyli sposób ich obsługi przez przeglądarki i serwery DNS. Na szczęście od razu jeden i wspólny dla wszystkich więc żadne podziały się nie pojawią.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.