Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Tomasz Chiliński
    m

    Parę rzeczy w Chromium/Chrome zostało do dopracowania. Niektóre rozszerzenia też muszą jeszcze dojrzeć. Dni Firefoksa są już policzone, jeśli nie przepiszą go porządnie od początku.

    24-11-2009, 21:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~TTT

    Firefox to dobra przeglądarka ale nie radzi sobie z nowymi aplikacjami wykorzystującymi JavaScript.

    Przykładowo w Google Wave różnica wydajności pomiędzy Chromium 4.0 a Firefoxem jest drastyczna. W Chromium wszystko działa poprawnie, a FF działa tak jakby komputer zmienił się w 386. A wszystko dzięki temu że chromium na specjalny silnik uruchamiający kod JavaScript kilkukrotnie szybciej niż w FF czy IE.

    Może sytuację zmieni Firefox 4? Podobno ma być równie szybki jak Chromium

    24-11-2009, 21:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    Ja tam bym się o FF nie martwił. Opera ma "wszystko" w teorii. Taki kombajn i to zaleta dla leniwych. Chrome ma swoją szybkość (choć tu akurat mamy do czynienia z produktem NOWYM w porównaniu do FF), Firefox ma swoją najpotężniejszą broń czyli wtyczki. IE ma swoją najsławniejszą broń czyli liczne błędy i luki bezpieczeństwa.
    Każda przeglądarka ma w sobie coś unikatowego co przyciąga ludzi. FF w końcu zostanie przepisany lub gruntownie przerobiony. A na razie nie ma dla niego realnego zagrożenia jeżeli ktoś ceni sobie jego wtyczki. Jeżeli są dla niego obojętne to ma do czynienia z gołym produktem i każda przeglądarka będzie dla niego odpowiednia.

    No i FF ma marketing wirusowy. Użytkownicy (których liczba drastycznie wzrasta, zwłąszcza ostatnio) przyciągają nowych użytkowników. Niedawno Mozilla powiadomiła że w 8 tygodni przybyło im 30 milionów użytkowników. Zaś dane nie są liczone wg jakiś durnych stron czy pobrań. Te dane są wyliczane z liczby komputerów które się łączą by sprawdzić wersję przeglądarki i przeprowadzić aktualizację.

    Firefox 4 ma mieć mechanizmy bezpieczeństwa podobne do tych w Chrome. Ma mieć przebudowany interfejs. Również zapowiada się przyśpieszenie go. Zresztą już bardzo dużo oczekuje się po FF 3.6 albo 3.7 (nie pamiętam). Były szumne zapowiedzi zmian (zarówno w silniku JS by uczynić go jeszcze szybszym).

    25-11-2009, 00:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Dobry przykład na to, że jak firma jest dobrze zarządzana i oferuje coś przydatnego ludziom, a nie wciskanego na siłę różnymi metodami to nie musi się przejmować kryzysem. :)

    25-11-2009, 12:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~naracham

    Tez uwazam ze FF zaczal juz konac. Widze tutaj analogie z GG ktore zostalo zastapione przez alternatywe. Czekac teraz tylko az FF z tymi swoimi lukami wpadnie na ten sam "pomysl" co opera i zrobi klona unite. Nie mowie ze to jakas superdziurawa przegladarka ale moim zdaniem ta aplikacja nie powinna miec wogole dostepu do publikowania czegokolwiek w sieci. Za duze ryzyko ze ktos sobie znajdzie luke i zdejmie ograniczenie przegladania wszystkich plikow. Umieraj FF bye bye

    25-11-2009, 13:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wd47

    Udział rynku przeglądarek: Chrome 3%, Opera 10%, MSIE 32%, FF: 52% (źródło: gemius).
    "Umieraj FF bye bye" Żałosne. ;D

    25-11-2009, 14:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gxw

    (9 800 000 $ / 12 miesięcy) / 200 pracowników = ok 4 083 $ na miesiąc na pracownika.....dobrze czy niedobrze? Oczywiście licząc że sprzątaczka zarabia tyle ile prezes.....

    25-11-2009, 15:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    No Mozilla nie zatrudnia byle kogo. Programiści nie są tani.
    Z tym Umieraj FF to mnie też rozbawiliście. Firefox przejdzie gruntowne zmiany. Ma konkurencję której się musi trzymać. Zwłaszcza że JUŻ można robić wtyczki do Chorme i niebawem pojawi się mechanizm do obsługi tychże.
    Więc lada chwila Chrome i FF będą się różniły ilością wtyczek. Wiele z nich zostanie szybko przeniesionych (np popularny AdBlock, DownloadHelper itp).
    Także FF jeżeli nie chce oddać pola Chrome, musi przejść gruntowne zmiany.
    No i Mozilla trzyma "małego" asa w rękawie - czyli przeglądarkę Aurora.

    25-11-2009, 16:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    To nie FF kona tylko IE... Komuś się literki pomyliły.
    Na pewno nie każdy sobie zainstaluje ochoczo Chrome biorąc pod uwagę, że wersji dla Linuxa jak nie było tak nie ma, oraz tego że nie każdy lubi żeby mu się automatycznie coś aktualizowało bez możliwości wyłączenia... Mnie osobiście przeszkadza też, że muszę kombinować przy instalacji, bo instalator offline oficjalnie nie istnieje...

    25-11-2009, 19:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zuo

    FLAMEWAR!!!

    Fanboje, wybieram was!

    26-11-2009, 00:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy