~Treb: tylko 70, to pewnie znalazłeś na jednym z for, które skopiowały posty z miejsca, którego dot. artykuł... :)
Na tym, o którym pisaliśmy na http://Niebezpiecznik.pl znajdowało się 99 stron, każda po 10 postów, każdy post opisywał od 20 do 100 haseł.
Piotr - szkoda, że napisaliście o wycieku z serwisów wiedząc o tym że dane zostały skradzione z kompów użytkowników za pomocą trojana. Nie ma jak obiektywizm informacji.
Trzeba zadbać o edukację, używanie legalnego aktualizowanego softu - systemów, antywirusów i innych aplikacji użytkowych a nie przerzucać się tytułami. To wszystko co mam do powiedzenia w tym wątku.
Pz
~Treb zanim zaczniesz zarzucać nam kłamstwa, znajdź prosze miejsce, w którym napisaliśmy o "wycieku haseł z portali".
Nigdy i nigdzie nie sugerowaliśmy, że dane wyciekły z portali, co więcej w oryginalnym tekście wysnuliśmy przypuszczenie, że przechwycone hasła zostały zdobyte przez trojana:
http://niebe(...)rnautow/
To, że Dziennik.pl (nie mylić z Dziennikiem Internautów) skopiował nasz tekst niezbyt dokładnie, to wina Dziennika, nie nas.
Polecam czytać uważniej.

W Niebezpieczniku, a później także w DI mowa była o wycieku jako upublicznieniu haseł użytkowników polskich serwisów - nikt nie twierdził, że dane wyciekły z wymienionych serwisów, oba teksty od początku zawierały informację, że jest to skutek działania trojana.
Chyba nie zrozumiales calego przeslania. Otoz tytul "pierwotny" tego artykulu nazywal sie troszke inaczej. ZMIENILISCIE go a teraz mowicie ze nigdy nic takiego nie bylo. "Kolejny_wyciek_danych_w_polskim_internecie" to jest fragment ilnka ktory mialem w historii i przekierowuje on dokladnie na ta aktualizacje z juz zmienionym tytulem. Tytul byl taki jak w linku.
Calosc sie rozbijala o to ze zamiast zajac sie waznymi rzeczami autor myslal o chwytliwym tytule. Jak ludzie zaczeli pisac ze to nie wyciek i o co te halo w tytule to je zmienil. Teraz czytamy ze "nikt nigdy" nie sugerowal wycieku danych z tych serwisow. Prosze troche sie ogarnac bo mimo ze nie jestem moderatorem ani administratorem to az tak glupi nie jestem zeby mnie oszukac tak prymitywna metoda jak zatarcie sladow. Troche szacunku i zrozumienia dla ludzi ktorzy poswiecaja swoj czas na czytanie tych artykulow. Gwarantuje ze czytelnicy szacunkiem tez sie odwdziecza. Mydlenie oczu to jednak nienajlepsza forma dzialan.
Tutaj troszke tez sie nie zgadzam. "Wyciek jako upublicznienie"? Co to wogole znaczy? Z tego co wiem wyciek to przechwycenie a nie samo upublicznienie. Ponadto wyciek uzywa sie tylko w odniesieniu do aktywnego polaczenia miedzy terminalem a hostem. Po prostu "wyciek" stosuje sie tylko wzgledem hosta trzymajacego hasla. Tak wiec pisanie o kradziezy hasel przez trojany w artykule ktory nosi tytul "wyciek danych" jest co najmniej sprzecznoscia logiczna. Gdyby artykul mial od poczatku taki tytul to nikt by sie nie czepial tytulu. Jednak prawda jest taka ze DI samo sobie psuje reputacje. Kiedys czytalem bardzo czesto ten portal. Teraz to zagladam tu moze raz na 2 dni jak mi sie trafi. Zazwyczaj raz na tydzien. Spowodowane to oczywiscie beznadziejnymi tytulami ktore wywoluja poczucie manipulacji i irytacje ze zostalo sie OSZUKANYM. To buduje opinie oszustow redaktorom tego serwisu.
Pozdro i pocwiczcie wymyslanie NORMALNYCH tytulow bo niedlugo to ludzie przestana tu zagladac. Pouczcie sie najlepiej z artykulow sprzed 2 lat.

IMHO słowo "wyciek" można rozumieć tak, jak napisałam, inna sprawa, że - po ostatniej wpadce Wykopu - kojarzy się ono ze złamaniem zabezpieczeń wymienianych serwisów. Dlatego zdecydowałam się zmienić tytuł na bardziej precyzyjny. Co do pocwiczcie wymyslanie NORMALNYCH tytulow bo niedlugo to ludzie przestana tu zagladac - cały czas nad tym pracuję, dziękuję za konstruktywne uwagi :-)
Piotr Konieczny już na swoim blogu rozwiał moje wątpliwości, to dziennikarze portalu Dziennik.pl wymyślili durne bzdety o włamaniu na serwisy. Nie pierwszy raz popisują się brakiem mózgu: http://my.op(...)rozporka
Piotrze i Anno
Gdybym chciał dalej kontynuować dyskusję - wówczas musiałbym powtórzyć to co napisał internauta w postach 13.53 i 14.03. Ciekawe jak się do tego odniesiecie... Ja osobiście dalej mam do was pretensje za nierzetelność dziennikarską którą wykazaliście w 1 wersji artykułu i której nie zatarły niestety 2 następne aktualizacje plus szybka modyfikacja tytułu... Dziennikarz dziś ma status sędziego, więzienia i plutonu egzekucyjnego więc proszę - następnym razem zanim rozstrzelacie polskie serwisy przeanalizujcie treść problemu a dopiero później osądzajcie.
Nie chciałbym być zgryźliwy ale mam nadzieję, że doradztwo Niebezpiecznika (główny cel tego chwytliwego tytułu) będzie na bardziej profesjonalnym poziomie niż tytuły artykułów sygnowanych tą nazwą. Mimo wszystko powodzenia z przyjemnością będę patrzył na rozwój kolejnego polskiego serwisu o bezpieczeństwie. Polecam też lekturę locos.pl
Pozdrawiam
No ciekawy jestem, co policja z tym zrobi - rok temu zgłaszałem podobny incydent, gdzie tysiące adresów email z hasłami oraz loginami pobranymi z polskich serwisów, for i portali zostały wystawione na sprzedaż - oferta wisi do dzisiaj bo nikt z tym nic nie zrobił, mimo przekazania sprawy do CERT'u i dalej policji. Minął rok i nadal każdy ma próbkę kilkudziesięciu adresów z hasłami do pobrania i możliwość kupna pełnej listy - KPINA! Polecam ustawić google alert na wasze adresy email i hasła, których używacie - strach się bać wyników...
Wdzięczne pole do działania dla UKE ,ale oni wola zbierać nagrody z FT+TP


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.