Faktem jest że masę tego co ściągamy jest na zasadzie "chcę zobaczyć". Zwłaszcza muzyka (raczej chcę posłuchać :-D). Ale tu zawinili dystrybutorzy. Sprzedają za 30-60zł płytę z jakimiś DRM przez co nie można jej posłuchać w samochodzie, w telefonie czy na kompie bo nie można jej (w teorii) skopiować. Pluje na takie coś. Jak ktoś nagrał jeden ciekawy kawałek (3min!!!) a potem 15 innych śmieci to ja chcę kupić ten jeden a z resztą sobie niech robią co chcą.
Za filmy to w ogóle nie powinni ścigać. Tylko skończeni idioci oglądają film kiepskiej jakości (często nagrywany z kamery!) za 15-20 calowym monitorze. Choćby i na telewizorze. Ludzie, idźcie do kina, wrażenia są świetne. Jeszcze lepsze jak idziecie ze znajomymi.
Gry... gra to rzecz sporna. Tutaj sami producenci gier idą po rozum do głowy.
Po pierwsze za piractwo zapłaciliśmy tym że dobre tytuły powstają na konsole. PC ma ich mało i jeżeli już wychodzą to są to konwersje z konsoli na ogół. Ewentualnie grafika itp ma gorszą jakość ze względu na tę konsolę.
Niektórzy jak BioWare eksperymentują. Ostatni ich produkt Dragon Age (który swoją drogą zakupiłem) jest bardzo dobrą i baaaardzo długą grą jak na dzisiejsze standardy (gdzie się mniej i więcej tyle co w naszego Wiedźmina). Mają zamiar sprzedawać do niej za grosze (parę dolarów) wszelakie dodatki które będą rozszerzać grę o kilka dodatkowych godzin rozgrywki.
Ich dziecko które ma dopiero powstać - The Old Republic to już w ogóle inna śpiewka. Gra z fabułą, dialogami itp itd jak single player ale będzie to gra MMORPG. Dodatkowo dla miłośników singla jest prosta rzecz. Nie masz kogo wziąć do drużyny na quest ? Bierz NPC jak w grze SP.
I każdy kto bierze z Tobą quest ma możliwość wybierania opcji dialogowych, wpływania na rozwój questa itp. Ogólnie bombowa rzecz, zwłaszcza że wszelkie głosy są nagrane a wszystko zrealizowano w kinowym stylu niczym w Mass Effect czy też Dragon Age.
W skrócie. Panie i Panowie - niektórzy się dostosowali do nowego rynku, niektórzy nie. Ale zmieniać prawo dla tych dinozaurów to głupota.

Hehe, dokładnie! Ich czas przemija. Polecam zainteresować się sklepem Magnatune. Jest nawet plugin do Rhythmbox umożliwiający zakup płyty / utworu w postaci mp3, ogg vorbis a nawet ...uwaga! FLAC! Przez ostatnie 2 lata przemysł muzyczny zarobił na mnie 3$ (last.fm) bo to dobra inwestycja i opłacalna. Ale jeśli chcą 60 zł za 1 płytę CD to niech się nie dziwią, że ludzie nie kupują. Akurat mnie mogą sobie odciąć, zawsze pozostanie mi War Driving :D

IRobot - Głosy o tym że rynek PC umiera były wygłaszane już więcej niż 10 lat temu, jak widać trzyma się nadal (dla porównania przewidywana sprzedaż najnowszej gry FPS Modern War 2 - 23 tys PC, 2 tys PS3 i 3 tys sztuk xbox 360 tak więc te swoje obliczenia wsadź sobie głęboko ;]
U nas w polsce jest niezwykle ciekawie, kiedy w sklepie w UK preorder na konsole Modern War 2 można było dostać za 40 funtów, u nas to już niestety GRUBO ponad 200 zł...
W ogóle rozpoczynanie walki PC vs Konsole sensu nie ma,tak naprawde PC to specyficzny rynek,w którym nie osiągnie się dobrej sprzedaży wciskając totalnego gniota...
No ale wracając, co do samego pomysłu świetny,doskonały tylko że hm... Tak jakby, te dzisiejsze filmy to takie chłamy, że mi osobiście nawet szkoda 20 minut czasu żeby go ściągać i marnować 1h30 minut zycia na jego oglądanie...
Ja bym raczej tutaj widział wszystko na celu większej kontroli społeczeństwa - każdemu można zarzucić łamanie praw autorskich, w rezultacie każdego można odciąć - idealne dla państwa policyjnego jakim staje się USA ^^
Już wczesniej pisałem, zwyczajnie sami na siebie kręcą bat.
Ludzie mogę żyć bez czegoś jeżeli nie wiedzą o tym - np. użytkownicy windowsa którzy nie wiedzą że jest coś innego, nie potrafią programować (nawet pisać skryptów) itp. ale większość ludzi buntuje się jeżeli coś im się zabiera i tak się to skończy w tym przypadku.
Osobiście nie widzę problemu, zwyczajnie kupię abonament na jakiś VPN oficjalny albo taki nieoficjalny gdzie ruch puszczają przez windowsowe botnety i mogą mnie pocałować.
Podobny ruch zrobili ludzie przy blokadach operatorów osiedlowych na p2p, zwyczajnie kupili rapidshare premium i jazda.
Równie skuteczną metodę wymienił OkropNick, cenzura już nie przejdzie, delikatnie wprowadzana tak jak w tym przypadku będzie nieskuteczna a wprowadzona brutalnie spotka się z brutalną reakcją.

a ja sie tak zastanawiam... jak to dokladniej mialo by wygladac te odcinanie? zalozmy ze mam umowe na 24 miesiace iplace [dajmy na to] 120zl miesiecznie. i co z ta umowa jak niby beda chcieli mnie odciac w czasie trwania umowy? zawsze mi sie wydawalo ze sa slone kary za zrywanie umowy przed terminem...
a ogolnie to pomysl jest rodem wyciągniety z filmu 'Miś' - tak absurdalny
idac tym tropem niech konfiskuja auta tym co lapia przepisy drogowe, kieszonkowca ucianaja rece, wlamywacza konfiskowano majatek... itd
A mnie zastanawia inna kwestia - przykładowo w domu jest internet rozdzielony na (przykładowo) 4 komputery. Jedna osoba wpadnie na ściąganiu i reszta mieszkańców już nie ma prawa korzystać z internetu?! A czym oni zawinili? Prosty przykład - internet jest na ojca, syn piracił i wpadł. Dlaczego ojciec też nie będzie korzystać skoro sam za to płaci?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |