Inaczej mówiąc rząd w momencie najmniej korzystnym planuje oddac prawie za darmo TPSA. Kryzys obecnie zbija ceny na giełdzie, żabojad kupi taniej, Polska mało na tym zyska zarzynając dojną krowę.
informacje

Nie widzę sensu sprzedawać aktywów, które prosperują i dają zysk. Lepiej nasz Rząd ten czy inny zrestrukturyzowali by strefę IT w państwie, gdzie wydajemy miliony na licencje na programy, których nawet w 50% nie wykorzystujemy.
Panowie, to trzeba sprzedać. Rząd nie powinien być udziałowcem jednego z podmiotów działających na tym rynku. Tym bardziej, że jego udziały są o ile pamiętam około 5% i nie dają dosłownie nic.
Kwestia sprzedaży resztówek jest znana od lat i wszystkie rządy jak do tej pory jej zaniechały. Resztówki nie dają nic, przy takich udziałach nie ma się nawet wpływu na to czy dywidenda zostanie wypłacona, ale jednocześnie wpływa się na rynek (np. urząd mógłby zdecydować się na TP bo skarb państwa ma tam udział).
Trzymanie resztówek kiedy na obywateli naciska się żeby płacili większe podatki jest irracjonalne. Lepiej podreperować budżet wpływami ze sprzedaży takich końcówek papieru.
A oddanie TP za darmo? TP od lat nie jest Polską firmą. Ale nie jest też sprywatyzowana. Dlaczego? Bo jej większościowym udziałowcem jest France Telecom, bankrutujący, ratowany państwowymi dotacjami (a u nas stoczni np. nie wolno było tak dotować) kolos w którym rząd Francji ma pakiet kontrolny.
`Ciekawy, France Telekom nadal jest potężną firmą, popatrz w internecie. Chwieje się na glinianych nogach, grzęźnie w długach, kurczy - to wszystko prawda.
W swej ojczyźnie Francji na rynku internetowym znaczą z roku na rok coraz mniej, ich udziały tam dają się porownać np. z udzialami Netii w Polsce i stale spadają. Utrzymuja FT międzynarodowe "kominy" typu "Orange".
Sprzedaż Tepsy France Telekom jako "prywatyzacja" (?) była zbrodnią, a ten kto to zrobił powinien zgnić w kryminale.
A co do resztek - masz rację. Moloch ma argument - "jesteśmy polską spółką państwową" - wtedy gdy nas okrada.
P.S. Kiedyś adres internetowy vanadoo.fr był dla francuskiego internauty dumą, teraz chowają go za serwerami proxy, a zapytani wprost - skąd taka domena bełkoczą wstydliwie: "wiesz, na przedmieściu mieszkam, tylko ta stonka internet tu dostarcza".
Skąd my w Polsce znamy ten tekst?

Wyprzedaż majątku państwowego to domena prawicowych oszołomów, którzy w ten sposób ratują upadający budżet, bo inaczej nie są w stanie tego zrobić.
Przypomnijcie sobie - tak było za czasów AWS. I tak jest i teraz. Przecież "ukochane" przez 40% społeczeństwa PO, to ci sami ludzie i ta sama ekipa, co znienawidzony AWS.
Szkoda tylko, że nikt o tym nie pamięta...

ammpp: ja wiem, że w telewizji mówią, że prawica to oszołomy, albo cwaniacy i oszuście, ale ruch post-solidarnościowy nie ma nic wspólnego z prawicą.
Przecież prywatna firma to nic złego, a oszołomstwo zdarza się w każdej formacji.
Jednak mnie nurtuje inna zagadka - co ma wspólnego państwowa w 100%tach France Telekom z... prywatną firmą?
I za to trzeba by kogoś zamknąć.
Za to.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |