
Widać nie da się tak łatwo naprawić :)
Mieliśmy na placu zabaw "ślizgawkę" dla dzieci, w której obluzowała się podłoga - czyli stała się niebezpieczna. Po zgłoszeniu administrator zamiast ją dokręcić, to ... zlikwidował ją, i to razem z "fundamentami" i przyległościami (drabinka, daszek, ...) - no i teraz nie ma nic, i tak już zostanie. Tak więc wszelkie tego typu zgłoszenia należy 100 razy przemyśleć, bo złośliwość zarządców nie zna granic ...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.