Komentarze archiwalne

do: Exploit na niezałataną lukę w Windows

  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    Cicho tam, teraz będziemy sprzedawać Windows 7 i skupiamy się na marketingu, co nas obchodzi bezpieczeństwo i Vista... :P - lubie czasem potrolować

    30-09-2009, 11:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~podpis

    A eksperci od bezpieczenstwa MS pewnie cale dnie siedza i:
    -fara bara fara cira tonga
    -szambekoleta si dą fę lą gą
    -kitą ga pa ki tu dukę
    -szabalabi for maduuuu no tę

    Nic dziwnego ze luki niezalatane ^^

    30-09-2009, 11:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Sorcerer
    m
    Użytkownik DI Sorcerer (1549)

    A oni coś kiedyś załatali na czas? Odkąd pamiętam mieli zasadę: "po co łatać? - Może nikt nie zauważy..."

    30-09-2009, 12:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gość

    Oni nie mają wyjścia - jak każdy wielki koncern w USA mają umowy, które obligują ich do pozostawiania w swoich produktach pewnego rodzaju "wejść". Niestety co jakiś czas ktoś łamie licencję, która surowo zabrania debugowania i grzebania w ich kodzie i.. znajduje jedno z tych wejść. Co wówczas robi M$? Nieco ociągając się łata je i.. wstawia nowe, ich zdaniem ukryte lepiej. Tak to po prostu działa od dawna (pierwsza, słynna wpadka tego typu to Red Button w Windows NT4).

    Zauważcie, że ilekroć wykrywana jest luka w bezpieczeństwie Windows, to temat przewodni jest jeden - zdalne przejęcie kontroli nad systemem. :)

    30-09-2009, 12:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wolianonimowy

    30 dni i jeszcze nie załatali? Co oni tam robią tyle czasu? Chociaż jakąś łatkę z ostrzeżeniem dla użytkowników i guziczkiem dezaktywującym usługę mogli by wysłać. Przecież teraz jakikolwiek użytkownik może być uwalony przez zwykłego script kids bez największego wysiłku. To nie wypada tak olewać swoich użytkowników. Już nie wspominając o tych matołach co nie nakładają sobie poprawek na system.

    30-09-2009, 12:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    @wolianonimowy - Też mnie dziwi ich polityka bezpieczeństwa, ale mi osobiście nie przeszkadza, bo nie korzystam z ich produktów.

    30-09-2009, 14:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Molly
    [w odpowiedzi dla: ~Gość]

    "Red Button"? Słynny? To dlaczego Google na pierwszej stronie nic o tym nie mówi?

    Możesz podać bliższe szczegóły na ten temat? Najlepiej konkrety: URL-e do dobrze udokumentowanych publikacji, adresy bibliograficzne wydawnictw poświęconych temu tematowi itp. Dzięki.

    30-09-2009, 15:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)
    [w odpowiedzi dla: ~Molly]
    30-09-2009, 16:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Molly
    [w odpowiedzi dla: OkropNick]

    Dzięki. Aczkolwiek nie znalazłem tam informacji, by rzecz dotyczyła świadomie pozostawionej furtki - jak twierdzi to "Gość".

    Prośba pozostaje więc w mocy - poproszę o dowody na to, że:
    "...każdy wielki koncern w USA mają umowy, które obligują ich do pozostawiania w swoich produktach pewnego rodzaju "wejść".
    Bez tego nadal mam powody twierdzić, że "Gość" po prostu radośnie bredzi.

    30-09-2009, 16:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~FBI

    http://www.komputerswiat.pl/jak-to-dziala/2009/06/jak-szpieguje-fbi.aspx

    Teraz pytanie: czy aby na pewno MS nie był zobligowany do umieszczenia furtki ? Bądź co bądź system od MS instaluje się na całym świecie.

    30-09-2009, 22:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Sorcerer
    m
    Użytkownik DI Sorcerer (1549)

    Oglądałem na zamkniętym pokazie wywiad z Gatesem. Mówił on, że dla nich ideałem jest system, który sam decyduje za użytkownika jak się aktualizuje i kiedy, i że wszelkie ich działania pójdą w kierunku stworzenia oprogramowania, którego użytkownik będzie właśnie wyłącznie "użytkownikiem".
    Nie będzie mu wolno nic w ustawieniach systemu zmieniać, a część jego będzie w ogóle dla właściciela komputera niedostępna. Tenże system miał monitorować aktywność właściciela, przesyłać dane do Microsoftu, a potem na podstawie zebranych wiadomości SAM pobierać z internetu odpowiednie reklamy i wyświetlać je na ekranie.
    W kontekście tej wypowiedzi tworzenie różnego rodzaju "furtek" służących zdalnemu przejęciu kontroli nad systemem jest po prostu naturalnym działaniem Microsoftu.

    01-10-2009, 03:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Molly

    To było do przewidzenia: dopóki rzecz nie dotyczy faktów, mamy popis elokwencji (czytaj: potok bredni). Gdy przychodzi do pokazania konkretów, zalega cisza. Cóż, typowe zachowanie głupkowatych MS-haterów.

    01-10-2009, 10:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tux

    Linuksiarze pozdrawiają :-)

    03-11-2009, 16:41

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: