
Zależy co rozumiemy pod czytać :) Często sam adres nadawcy/odbiorcy wystarcza żeby rozróżnić jedno od drugiego, nie mówiąc już o temacie wiadomości.
Nihili novi... Nowe technologie tak naprawdę nie są aż tak rewolucyjne i da się je 'oprawić po rzymsku'. Trzeba sobie po prostu zadać pytanie: czy pracodawca ma prawo do czytania kartek z nadrukiem firmowym z segregatora z napisem 'dowody kasowe'. I co może zrobić jak znajdzie tam zamkniętą kopertę z napisem: Jan Nowak, ul Długa itd.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.