Dodałbym do tej listy wirusa... Saddam Hussein (to nie jest żart) na Amigę 500. To był dopiero niesamowity wirus i chyba każdy ówczesny "pięćsetkowicz" go miał :) Wystarczyło tylko włożyć dyskietkę do stacji i się sam wczytywał (to działało tylko na kickstarcie 1.3). Inna sprawa, że jak na razie (nie) chwaląc się to była ostatnia tak poważna komputerowa infekcja wirusowa jaką miałem w życiu :)
> Cascade / Falling Letters (Kaskada / Spadające listy) - stworzony w Niemczech w 1997 roku.
Musi mowa o Cascade 10th Anniversary Edition. ;)
Cascade powstał prawdopodobnie w 87/88 roku, spadały w nim litery, nie listy, a wyglądał tak:
http://www.youtu(...)3tBFijOE
No to trzeba by też wspomnieć o całkiem pokaźnej ilości wirusów na małe Atari (pokaźnej jak na komputer z roku 1979, czyli kilka sztuk). Z racji używania na tym komputerze normalnego DOS-u (a nie procedur w ROM, jak w innych ośmiobitowcach) można było tworzyć całkiem przyzwoity malware.
Jeden z nich zainfekował całą redakcję pismae Tajemnice Atari, czyli wówczas największych speców od A8. Jako że opublikowali kod z komentarzem w gazecie, wkrótce pojawiły się groźniejsze mutacje. :)
Sorry Anna ale może ty już daruj sobie z publikowaniem - mam na tyle dość , że muszę powiedzieć , że kolejny badziew produkujesz.. To już się stało naprawdę męczące.
Wiatr, z utęsknieniem czekamy na Twoje artykuły! :>
> o tych wirusach mozna by napisac sporo ciekawych rzeczy, np. o cih'u ze kasowal bios komputerow i zrobil spore spustoszenia
Ojej, to naprawdę ciekawe ujęcie tematu. ;-P To fascynujące, że kasował bios. Zaraz, kogo to dzisiaj obchodzi?
> taka lista z nazwami jest nic nie warta.
Warta tyle, że paru czytelnikom zakręciła się łezka w oku. Co dziś byłby wart opis metod używanych przez wirusy 20 lat temu? To było interesujące przez chwilę, właśnie te 20 lat temu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.