Otoz to ;) mozilwosci jest wiele. Co wiecej - dla mnie rozwiazanie MS jest nieakceptowalne z wielu powodow - kiepski interfejs, paskudne braki w kompatybilnosci nawet z wlasnymi formatami, w tym i poprzednimi, nie mowiac juz nawet o standardach ... tragedia. Moje dokumenty otworze pod kazdym systemem, na kazdym komputerze i za pomoca niemal kazdej aplikacji i to sobie wlasnie cenie ;)

@Anonim2 - takie czasy, jeśli za coś nie trzeba wyłożyć srebrników, jest to podejrzane. Ja od 2 lat nie używam innego oprogramowania niż na licencji GPL i mam się dobrze. Pozdrawiam.
Ja podobnie ;)
Jak na studiach miałem statystykę (ale na kierunku informatyka - czyli obsługa Excell'a :D ) to nawet prowadzący się cieszył, że oddawałem sprawozdania w OpenOffice Calc - mógł się przy okazji przekonać, że może w tym prowadzić zajęcia. A poza tym - dla studentów M$ Office = 200 zł - nie ma na MSDNAA :D
Nie używam Office'a od lat. Mam OpenOffica i bardzo mi z tym dobrze. Natomiast śmieszy mnie efekt "powracającej fali" do Microsoftu. Sporo lat usiłowali szantażować środowisko twórców Linuksa, że narusza on jakieś ich patenty - no to teraz mają za swoje. Ktoś zaatakował ich ich własną bronią, niech się teraz tłumaczą...

Orientuje się ktoś co takiego te i4i opatentowało (bo chyba nie opatentowali każdego odczytu XML)?
Czy to oni prowadzili prace nad tym formatem i jego odczytem?
i w końcu - jakie aplikacje wydali? Czy jest to może ta firma branży IT gdzie jest 80% prawników i kilku informatyków wyszukujących rzeczy do opatentowania.
Moim zdaniem usunięcie Worda z rynku nie jest dobrym rozwiązaniem. Przecież to on napędzał twórców innych projektów do zmian i innowacji. TO dzięki niemu za niedługo będziemy mieli nowy interfejs Open Office. Istnienie konkurencji na rynku jest wskazane. Szczególnie, że OWirte dużo brakuje do Worda w dziedzinie zastosowań korporacyjnych. Jak na razie to tylko Lotus z całym pakietem może konkurować z MS Office.
I nie mówię tutaj tylko o edycji dokumentów ale również o współpracy z innymi komponentami. Bo przecież rozwiązanie firmowe to nie tylko Word standalone. Do zastosowań domowych i małych firm OpenOffice się jak najbardziej nadaje. I tutaj raczej Ms będzie go musiał gonić by jakoś nakłonić klientów by wydali te kilka groszy.
Dla przykładu zobaczcie na przeglądarki. Rozwój i popularność firefoxa wpłynęły na rozwój IE. A potem znowu cześć funkcji najbardziej popularnych w IE jest przeniesiona do FF. Przykład ( przycisk nowej zakładki, minimalizacja interfejsu, odporność na zawieszanie się zakładek).
Jeśli chodzi o same patenty. To myślę, że firmy się z nich nie wycofają. Za dużo kasy na tym zarabiają. Jednak może aktualna sytuacja wpłynie na duże i średnie korporacje i zacznie się ruch w kwestii zmiany prawa patentowego, które w USA jest chore:/
@Ciekawy - wybacz, przyjacielu, ale akurat interfejsu [choc i niczego innego] po MSO w Oo to ja bym odziedziczyc nie chcial i glosno za tym glosowalem na lamach Oo_dev. "Wstazka" jest jednym z najmniej praktycznych rozwiazan, z jakimi sie w zyciu spotkalen. Uderzajacy brak logiki, marnotrawienie miejsca na ekranie, co ma znaczenie np w przypadku netbookow. Minusow jest zdecydowanie wiecej, ale to jedynie komentarz, a potrzeba by tu miejsca na esej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.