Komentarze

do: E-papier nowym hitem

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~realista

    Wiem, pamiętam. Pan Murdoch teraz coś kombinuje.
    A co do 7z chodziło mi o czepianie się do ludzi pakujących "ciepłe" rzeczy zipem, że packer komercyjny nielegalnie używają.
    Teraz dlatego wielu używa darmowego 7z.

    27-08-2009, 20:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Piotr

    Pytanie tylko...
    Czy aby na pewno czytnik musi konkurować z tradycyjną książką?
    Generalnie rzecz ujmując i jedno i drugie znajdzie swoich zwolenników bo i jedno i drugie ma swoje zalety i wady.
    Kwestia preferencji, zasobności portfela, przyzwyczajeń (młodsze pokolenie wychowane na e-bookach będzie w większości pewnie chętniej korzystać z czytników), kwestia polityki produkcji i dystrybucji.
    Równie dobrze można postawić pytanie - Czy książka drukowana przejdzie do lamusa?
    I znowu podstawiając te same argumenty można sobie odpowiedzieć. Przy czym dodać jeszcze należy, użyteczność i przeznaczenie książki. Czy to ma być poradnik z którego się korzysta często i wnikliwie, czy jakieś czytadło do przekartkowania i rzucenia w kąt, do zajęcia czasu w takim dajmy na to pociągu czy innym środku transportu.
    W przypadku poradnika obstaję za tradycyjną formą drukowaną.

    27-08-2009, 21:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~izirajder

    Zdecydowanie chętnie będę korzystał z tej formy czytelnictwa w sytuacji jednakże digitalizacji o wiele większej ilości tytułów. Książek, podręczników, poradników, instrukcji, gazet, czasopism, magazynów itd. Jest tylko jeden mały problem z czytnikiem. Zasilanie. Brak energii elektrycznej oznacza zamkniętą podręczną bibliotekę. Byłoby Zatem dobrze, gdyby czytnik dysponował samołdowalnym akumulatorem poprzez wmontowany w czytnik np. panel słoneczny. Ogniwo fotoelektryczne likwiduje problem z brakiem zasilania.

    01-09-2009, 13:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~książkasucks

    Książki to ciężki nośnik danych o małej pojemności, bez możliwości szybkiego szukania i kiepskim interfejsie.

    10 lat to bardzo długo. Ilu z was 10 lat temu korzystało z komórki, internetu lub posiadało odtwarzacz mp3 (pewnie sporo, ale przeciętni ludzie nie)?

    E book w końcu zlikwiduje książkę. Urządzenia potanieją, dotykowy przyjazny interfejs, duży elastyczny ekran, który będzie mógł się zwijać jak pergamin.
    Połączenie z siecią umożliwi przeglądanie sieci i wypożyczanie dowolnej książki (elektroniczna będzie tańsza i będzie miała treści multimedialne).
    A jak ktoś lubi szelest papieru przy przewracaniu stron to sobie wgra odpowiedni dźwięk.

    Ludzie wybiorą tańsze i wygodniejsze rozwiązanie. Tylko fascynaci będą korzystać z książek.

    Gazety i radio też nie ma przyszłości. Słuchasz radia (ktoś wybiera za ciebie co słuchasz) czy własnej składanki? Kiepskie i przestarzałe newsy. A sytuacje na drodze podany ci nowa generacja nawigacji GPS połączona z policją itp.

    p.s
    W życiu nie przeczytałem żadnej książki (streszczenia były lepsze od lektur, tv od książki, internet od tv)

    01-09-2009, 22:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy