
Korzystam wyłącznie z Otwartego Oprogramowaia, jedno zdanie z tego raportu trzeba szczególnie uwidocznić, cytuję:
"Third Nature zaleca również uczynienie open source domyślnym rozwiązaniem w firmie. Dopiero jeśli nie znajdziemy odpowiedniego narzędzia open source, należy rozpocząć poszukiwania poszukać programów o zamkniętym źródle."
Wtedy można wymienić pewnie z 95% całego oprogramowania własnościowego na oprogramowanie typu Free Software / Open Source. Polecam choćby spróbować :)
Jako użytkownik komercyjnego oprogramowania mogę krótko opowiedzieć jak dba się o klientów.
- jakikolwiek drobny dodatek lub wizyta przedstawiciela (kasują jak za zboże)
- pytam grzecznie czy da się skonfigurować program tak, żeby część rysunku była na innej warstwie- facet do mnie, że się nie da, że to jest w najnowszej wersji programu (chce na siłę sprzedać). Koszt 10-30 tyś zł. Zabawne jest to, że się da, ale nie jest to aż tak upierdliwe i nie jest to dla mnie w pracy najważniejsze.
- skończę tym, że oprogramowanie dla firm, nawet te pierdowate kosztuje majątek.
Gdyby człowiek musiał za wszystko płacić, to poszedł by z torbami. Dlatego na swoim notebooku mam Linuksa i używam programów OS .
Spróbujcie znaleźć darmowego antywirusa!!!
Podstawowa zasada, o której zapominacie:
- Open Source to nie jest freeware. Dodatkowo TCO i inne współczynniki nie zawsze są niższe.
Po prostu przy wyborze oprogramowania należy myśleć a nie kierować się na ślepo opiniami zamieszczonymi tu czy tam. Uważam, że Open Source i rozwiązania zamknięte mogą istnieć w firmie, nie trzeba zmieniać 90% oprogramowania otwartego by było dobrze. Po prostu trzeba znaleźć wyważenie w kosztach i pominąć wszelkie ideologie.
@lck - też używam sporej części rozwiązania komercyjnego i to co mówisz jest w niektórych przypadkach prawda. Jednak nie jest tak, że mając oprogramowania zamknięte za dużą kasę nic nie możesz załatwić. Są umowy z dostawcą i część rzeczy jest on zobowiązany dostarczyć.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.