
Ta cała akcja "legalizacji" TPB przypomina mi film "Oskar" z Sylwestrem Stallone.
Tylko zamiast komedii jest tragifarsa. Tylko że zakończenie pewnie nie będzie "happy" dla tych co wcześniej korzystali z TBP. Pewnie też "ugryzie" w tyłek GGF, chyba że wykupienie i udupienie było planem od początku.

@bobek: jakie znaczenie dziś mają symbole ? :) kiedyś był nim napster. zdawało się, że skończyli z napsterem a popatrz dzisiaj co się dzieje w sieci: mules, donkeys & blue monkeys (gnutelle, aresy, torrenty, portale społecznościowe, rapidy, YT i całe rzesze pochodnych...)
co do samego wykupienia mam inne zdanie i uważam, że to kopanie pod sobą dołka przez ggf. staram się inaczej spojrzeć na same dobre chęci i działania tej firmy bo nie można patrzeć na wszystko przez czarne okulary.
i odważnie twierdzę, że jedynymi przegranymi są "kartele medialne" (pseudoartyści, producenci, wydawcy, sprzedawcy i goryle w postaci riaa, mpcośtam i reszta organizacji masowego okradania).
aha :) no i nie mylmy licencji z prawami autorskimi.
"wyciągamy do was rękę jako pierwsi. chcemy z wami współpracować"
To raczej podajemy wam reke a jak juz dostaniemy wasza to juz jej nie oddamy.
Wykupienie najwiekszego trakera i weliminowanie go z rynku za jedyne 8M $ to najwieksze zwycieztwo wlascicieli praw od daaaawna.
Usuna wszystko co ma chocby slady praw autorskich i pozostana glupie filmiki i linuxy. Od poczatku chodzilo o zarżniecie symbolu i o nic wiecej.

"Nie jest wykluczone, że właściciele praw autorskich ograniczą się do usuwania plików"
to fakt. nie dorośli jeszcze do tego. i da się to zauważyć nie tylko na YT.
myślę jednak, że ważnym faktem stają się takie "gesty" ze strony środowisk związanych z p2p w stronę właścicieli praw autorskich:
"wyciągamy do was rękę jako pierwsi. chcemy z wami współpracować"
to może podważyć sens dalszego prowadzenia wojny z użytkownikami i samą ideą p2p a także stanowić jakiś argument w przyszłych sprawach sądowych.
co do samego świata torrentowego, to chyba nic się nie zmieni. tpb to nie jest pępek tego świata.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.