"Trzeba bowiem przy tym pamiętać, że cyberbezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych ma zasadnicze znaczenie nie tylko dla tego kraju. Destabilizacja jakiegokolwiek systemu w tym kraju odbija się bowiem mocną czkawką na całym świecie, czego dowodem jest obecna ostra recesja gospodarcza."
Ta argumentacja zwyczajnie mnie juz SLABI. "Kryzys" przeszczepili na grunt polski polscy konformisci-wlasciciele firm, ktorzy poddali sie bezwladnie plotce o pograzeniu sie gospodarki, co w konsekwencji doprowadzilo do realnego pogorszenia sytuacji w Polsce. Polska nie ma praktycznie zadnych istotnych zwiazkow handlowych z USA, o czym swiadczy obecna - lepsza niz w tym kraju - sytuacja gospodarcza w obliczu mitycznego "kryzysu".

"...bezpieczeństwa w Microsofcie..."
Oksymoron :P
Osobiście wolałbym żeby zajął się tym jakiś entuzjasta IT, ktoś kto zna z własnych doświadczeń "Ciemną stronę Mocy". Ale pewnie będzie to gość z MS, według którego Zapora w Windows XP to firewall...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.