@de0, z GNOME jest w Aero BARDZO dużo zapożyczeń. A biorąc pod uwagę kilka o których pisano w zapowiedziach to się nawet śmiałem że jakiś mądry oprócz środowiska graficznego to jeszcze połowę compiza przepisał :-D
Coż, GPL fajna sprawa. Bo możesz coś dla innych od siebie wypuścić i jeżeli ktoś chce to usprawnić/rozwinąć bo pomysł mu się podoba to nie może tego związać w zamkniętej aplikacji tylko nadal musi wypuścić otwarty kod. Problem w tym że czasami ciężko się doszukać gdzie są nadużycia. Kto wie ile razy GPL zostało przez Microsoft złamane.
Już o zapożyczaniu rozwiązań nie wspominam. Jeżeli rozwiązanie jest dobre to wręcz trzeba je zapożyczyć. Za to patentowanie tych rozwiązań jest skończonym debilstwem. Całe szczęście Europa broni się przed takimi patentami a nawet Polscy politycy głosowali przeciw nim co mnie bardzo ucieszyło. Jeszcze by nam brakowało takiej farsy jak mają w stanach.

@Wesoły: a rzeczywistość ? :)
odpalam win 7 i widzę elementy które m$ zaadoptował z mac os'a i kde (już żeby nie przesadzać pominę inne środowiska) :P nie dość, że nie są ich pomysłem a już na pewno nowością to założę się jeszcze połowę tych rzeczy opatentowali.
"(...)
we're all living in america,
america is wunderbar.
we're all living in america,
amerika, amerika"
[Rammstein]
Jak by otworzyli Windowsa to Linux zaadaptował by parę drobiazgów tak że za chwilę nie było by różnicy czy odpalasz Windowsa czy Linuksa (znaczy gry i aplikacje chodziły by jak marzenie). Windows stracił by jedyny atut a na dodatek konkurował by z zupełnie darmowym i również otwartym systemem. Tej walki raczej by nie wygrał.
Poza tym biorąc pod uwagę ilość i kaliber dziur które znajduje się z ZAMKNIĘTEJ aplikacji pomyśl co by się stało jak by otworzono źródła. Armageddon chyba :-) Albo MS się po prostu wstydzi...
Co do piractwa to Microsoft NIGDY z nim nic nie zrobi. Czemu ? Bo dzięki temu piractwu zarabia. Niby jak ? A no po domach ludziom i tak nie możesz chodzić od tak. Więc lepiej by Windows się rozplenił po ludziach. Spora cześć kupi system, spora będzie miała torrent edition ale taki ciołek pójdzie do pracy i nic poza Windowsem nie zna. Także do firmy, do urzędów - wszędzie pakuje się Windowsa i tak mimo że Kowalski w domu ma pirata to tylko tego pirata zna i tylko na tym będzie w pracy pracował.
Nie zmienia to faktu że posadzisz panią Kasię która praktycznie nie zna się na komputerach i potrafi ze startu wybrać aplikację przed desktopowym Linuksem na GNOME czy KDE. Pokażesz jej jak uruchomić Open Office czy inną aplikację i poradzi sobie ona z obsługą tak samo dobrze jak na Windowsie. Dlatego też w wielu firmach które znam Linux (zwłaszcza Ubuntu) gości tam gdzie nie wymagane jest działanie aplikacji stricte pod Windowsa. Nikt nie ma czasu na kupowanie kolejnego Office 2010 czy 2120 by doc napisany w poprzedniej wersji lub otwierany poprzednią wersją się rozsypał a xdoc czy xxxdoc się nie otworzył. Dlatego coraz częściej stosuje się ODF i PDF gdzie ja przyjmuje niemal tylko te dokumenty i tą zasadę stosuje wiele osób które znam (zarówno w domu jak i w firmie). Tak jest taniej i prościej.

Jakaż to hojność ze strony Microsoft'u - lol i szok. Takie elementy powinny być zawsze otwarte.
Trzeba się skupić na całości softu oferowanego. by dostrzec to, iż np. większość Polaków posiada Windowsa go nielegalnie - za drogi i nie egzekwowane są licencje (a tylko naloty na Bogu ducha winnych i biednych studentów - ale o tym kiedy indziej :P). Coraz popularniejszy staje się Linux, a dzięki dostępnej literaturze staje się on łatwy do obsługi podstawowej i dla zaawansowanego użytkownika. I też radzi sobie on z grami! :P
Całość każdego windowsa powinna byc otwarta, nie byłby on może taki dziurawy. Ale na pewno byłby praktyczniejszy i bardziej przyswajany przez otoczenie.
pozdrawiam


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.