Przecież już upada. Ostatni ich system jaki odniósł sukces to Windows XP. Vista się nie sprzedała a ze względu na brak kompatybilności, te same wymagania i ogólnie TO SAMO Seven czeka tylko niewiele lepszy wynik (gdyż niektórzy mogą już nie czekać na Windows 8,9,10 itp...).
Nikt w firmie Ci nie będzie co 3 lata zmieniał stanowisk na kilka razy szybsze oraz systemu tylko dlatego że Microsoft tak sobie wymyślił. Skoro coś działa na XP (a często nie działa na Vista/Seven jeżeli chodzi i biznesowe aplikacje, zwłaszcza te używające biblioteki IE) to nie ma sensu wydawać pieniędzy w chwili kiedy mamy niby ten kryzys.
Oczywiście Microsoft serwuje "tryb XP" który 2x zwiększa wymagania systemu oraz nie jest do końca skuteczny. Pozwala też na downgrade do XP. Śmieszne troszkę wg mnie gdyż po co kupować 5x mocniejszy sprzęt z nowym bardziej kolorowym i zmulonym systemem po to by wracać do tego... który już mamy. Żeby później mieć możliwość przejścia na nowszy ? Nie rozśmieszajcie mnie, za 2-3 pewnie Microsoft pod szlifuje Seven i wyda Eight. Lepiej kupić całość jak rzeczywiście będzie potrzebna.
Dodatkowo od 3 lat zauważam znaczący wzrost Linuksa Ubuntu oraz pokrewnych desktopowych dystrybucji w firmach. O ile tam gdzie Windows jest potrzebny stosuje się Windows o tyle w pozostałych wypadkach coraz częściej używa się Linuksa (5x mniejsze wymagania od nowych zabawek MS przy tej samej funkcjonalności jeżeli chodzi o biuro).
Ze względu na problemy z kompatybilnością często zastępuje się MS Office - Open Office. Ludzi chyba wkurza to że na różnych wersjach MSO doc rozsypie się na swój unikalny sposób zaś xdoc może gdzieniegdzie być nieobsługiwany.
Zresztą nawet nie o sam pakiet chodzi. 80% dokumentów jakie dostaje i wysyłam jak również krążą między firmami (przynajmniej tam gdzie miałem styczność i mogłem to zaobserwować) to ODF i PDF.
Dlaczego ? Bo pierwszy to otwarty standard (zasługa działów IT chyba że nakłaniają do jego stosowania zamiast zawodnego i zamkniętego DOC) a oba gwarantują poprawnie wyglądający dokument. Dodatkowo jest wiele różnych aplikacji je obsługujących (łącznie z MSO).
Zauważcie jedno. Microsoft musiał uznać licencję GPL (którą przy okazji wpierw zignorował za co powinien ponieść karę) oraz widać że Linux staje się na tyle popularnym systemem że Microsoft musi iść na kompromisy ze swoimi klientami. Co mnie akurat cieszy. Współpraca - chociaż częściowa obu systemów była by wskazana.

@Kuba: czy można wierzyć komuś kto łgał i wciskał swoim użytkownikom shit przez 10 lat, w to że nagle się zmieni ? :)
eeee... trzeba być wyjątkowo naiwnym :D
tam gdzie zaczynają się pieniądze, tam kończy się uczciwość i raczej nie ma co liczyć na to, by m$ zrobił "coś dla ludzi" za darmo.
a sam system... no cóż, ta nadmuchana bańka osiągnęła w momencie wydania wersji 7 granice wytrzymałości - musi pęknąć :) i chyba też za późno jest na stworzenie czegoś od nowa bo wiązałoby się to z odstawieniem linii nt do muzeum i opracowanie nowego jądra.
mogli pozostać jednak przy produkcji konsol.

Jakaż to hojność ze strony Microsoft'u - lol i szok. Takie elementy powinny być zawsze otwarte.
Trzeba się skupić na całości softu oferowanego. by dostrzec to, iż np. większość Polaków posiada Windowsa go nielegalnie - za drogi i nie egzekwowane są licencje (a tylko naloty na Bogu ducha winnych i biednych studentów - ale o tym kiedy indziej :P). Coraz popularniejszy staje się Linux, a dzięki dostępnej literaturze staje się on łatwy do obsługi podstawowej i dla zaawansowanego użytkownika. I też radzi sobie on z grami! :P
Całość każdego windowsa powinna byc otwarta, nie byłby on może taki dziurawy. Ale na pewno byłby praktyczniejszy i bardziej przyswajany przez otoczenie.
pozdrawiam
Jak by otworzyli Windowsa to Linux zaadaptował by parę drobiazgów tak że za chwilę nie było by różnicy czy odpalasz Windowsa czy Linuksa (znaczy gry i aplikacje chodziły by jak marzenie). Windows stracił by jedyny atut a na dodatek konkurował by z zupełnie darmowym i również otwartym systemem. Tej walki raczej by nie wygrał.
Poza tym biorąc pod uwagę ilość i kaliber dziur które znajduje się z ZAMKNIĘTEJ aplikacji pomyśl co by się stało jak by otworzono źródła. Armageddon chyba :-) Albo MS się po prostu wstydzi...
Co do piractwa to Microsoft NIGDY z nim nic nie zrobi. Czemu ? Bo dzięki temu piractwu zarabia. Niby jak ? A no po domach ludziom i tak nie możesz chodzić od tak. Więc lepiej by Windows się rozplenił po ludziach. Spora cześć kupi system, spora będzie miała torrent edition ale taki ciołek pójdzie do pracy i nic poza Windowsem nie zna. Także do firmy, do urzędów - wszędzie pakuje się Windowsa i tak mimo że Kowalski w domu ma pirata to tylko tego pirata zna i tylko na tym będzie w pracy pracował.
Nie zmienia to faktu że posadzisz panią Kasię która praktycznie nie zna się na komputerach i potrafi ze startu wybrać aplikację przed desktopowym Linuksem na GNOME czy KDE. Pokażesz jej jak uruchomić Open Office czy inną aplikację i poradzi sobie ona z obsługą tak samo dobrze jak na Windowsie. Dlatego też w wielu firmach które znam Linux (zwłaszcza Ubuntu) gości tam gdzie nie wymagane jest działanie aplikacji stricte pod Windowsa. Nikt nie ma czasu na kupowanie kolejnego Office 2010 czy 2120 by doc napisany w poprzedniej wersji lub otwierany poprzednią wersją się rozsypał a xdoc czy xxxdoc się nie otworzył. Dlatego coraz częściej stosuje się ODF i PDF gdzie ja przyjmuje niemal tylko te dokumenty i tą zasadę stosuje wiele osób które znam (zarówno w domu jak i w firmie). Tak jest taniej i prościej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.