
Firmy musiały kupować podpis elektroniczny systematycznie od 21.07 ubiegłego roku tak jak każdej wychodził certyfikat zus. Mnie dopadło w 10.2008 - 504 zł (na dwa lata).
Teraz w lipcu zamyka się ostatnie okienko, tak że wszyscy zatrudniający 5 osób muszą mieć podpis, bądź korzystać z uprzejmości sąsiada, a wszystkie mniejsze firmy muszą wrócić do składania deklaracji w formie papierowej, lub też wysługiwać się znajomym.
Wszystko przez to, że po sprzedaniu za ogromne pieniądze licencji firmom certyfikacyjnym nasze państwo poczuło się zobowiązanie zapewnić im zyski - przez narzucenie obowiązku zakupu najdroższego podpisu.
Krótki będzie jego żywot, bo akcja z pitami udowodniła, że można składać bezpieczne deklaracje podatkowe bez kwalifikowanego podpisu i przez 3 tygodnie o 4-30.04 z tej możliwości skorzystało kilkadziesiąt tysięcy podatników.
@Asen - widze ze wszedzie Cie pelno, pozdrawiam :) Dlatego ja nie place zus od poltora roku, jestem niepelnosprawny, mam 1 osobowa firme, z powodu wyzszosci GNU/Linux nad Windows, Windows nie posiadam, a klient zusowski jest tylko pod windows. nawet protokolu transmisji danych nie chcieli udostepnic, kilka lat trwala batalia sądowa!!! nie bede placil 830 zl by dorobic 600 zl do 650 zl renty, niech SPIERDALAJĄ - wole poczekac na ich upadek. Prosze o nie cenzurowanie tego wpisu, niech wszyscy zobaczą jak zus i pfron traktują niepełnosprawnych ruchowo. gdybym mogl chodzic, poszedl bym i nakopał im do dupy. aby zlozyc elektronicznie wniosek do pfron tez potrzebny jest pfron, pomimo tego ze klient jest napisany w JAVA!!! Litosci...
"aby zlozyc elektronicznie wniosek do pfron tez potrzebny jest pfron, pomimo tego ze klient jest napisany w JAVA!!!" - mialo byc "tez potrzebny jest Windows", przepraszam, ale az mnie trzesie, bo nie mam zamiaru napychac kabzy amerykanskiej korporacji tylko po to by komunikowac sie z polskim urzedem, sa otwarte protokoly, jest otwarte pgp, jest wolne oprogramowanie.

@Kuba: to jedna klika, co się dziwisz.
jedna mafia. ubole zaczynali od łupienia dawnych kolesi - teraz polityków, potem ewoluowali do handlu narkotykami i zywym towarem a teraz klepią interesy przepychając bzdurne ustawy na których wszyscy tracą a oni zarabiają. wskażcie mi ekipę rządzącą w której nikt nie był umoczony po pachy. to wciąż ta sama zgnilizna. bez względu na opcję każdego można kupić a tych co się nie da to z kolei zacofane średniowiecze...
ale ok... po 8 latach chorych interesów w końcu coś drgnęło. ciekawe ile czasu zajmie teraz wdrożenie systemów dzięki którym będziemy mogli oddawać głosy w referendach za pomocą komórek ?
nie jakieś mydlenie oczu wyborami przez kliknięcie - nie każdy ma internet w domu (chociaż już widziałem jagi dosłownie na strzechach), nie każdego na to stać ale telefony prawie już wciskają na ulicy. cud że nie dołączają do jeszcze do *ani *omu albo innego barachła.
ile czasu zajmie pozbycie się "pośredników" w postaci polityków.
człowiek zawsze był najbardziej wadliwym ogniwem w przekazie informacji. jeśli można go zastąpić technologią to dlaczego by tego nie zrobić ?
@xyz
Dla tego ludzie się burzą że w polskich urzędach, szkołach i wszystkim co państwowe jest M$. Ludzie się burzą bo nie uśmiecha im się płacić 500zł za system operacyjny którego i tak przyjdzie im użyć do przesłania dokumentu. Burzą się że kasa z podatków idzie na produkty M$. No ludzie zobaczcie sami, w urzędzie gminy jest co najmniej 10-20 komputerów, pomnóżcie to przez koszt systemu operacyjnego marki M$, do tego pakiet biurowy marki M$, "specjalistyczne oprogramowanie" marki M$, Wyjdzie tego ponad 1,5 tysiąca zł. A czy nie lepiej tę kasę przeznaczyć na coś innego?
Widać że gdzieś na "górnej półce" władzy ktoś dostaje gruby szmal za to żeby urzędowa polska jechała na produktach M$. A że ludzie nie srają pieniędzmi to by chociaż chcieli je spożytkować dobrze. Ludzie pracujący w sejmie nie rozróżnią pewnie XP od Ubuntu gdyby Ubuntu przerobić tylko i wyłącznie graficznie. Tak samo sekretarka czy inna pracownica. Zamiast marnować pieniądze na produkty M$ w szkołach powinni postawić DARMOWE linuxy a kase przeznaczyć na choćby budowę hali sportowej czy też basenu dla dzieciaków. Na co komu M$ jak wszyscy mądrzy ludzie już dawno siedzą na Linuxie.
Jedynie głupie szczury zostały na tonącym statku i ciągną uciekające w otchłań oceanu.
Nie martwcie się. Wszystko leci w stronę "sieci". Zapraszam do poczytania: http://gladirorhome.prv.pl/ o Google Chrome OS. Zauważcie, że Java już jest prawie standardem i nie ma znaczenia czy jest to Windows czy Linux. Działa tutaj i tutaj. Wielcy tego świata widzą, że za kilka lat nie będzie ważny system operacyjny, lecz "to co jest w przeglądarce".
@Ireneusz Połeć
"nie będzie ważny system operacyjny, lecz "to co jest w przeglądarce"."
Prawda, prawda, po to wymyślono standardy żeby się ich trzymać. A teraz jak to wygląda?! Jak z "D" za przeproszeniem. Wersja strony dla IE, wersja strony dla reszty porządnych przeglądarek. I weź tu pracuj zawodowo na webmasterce...
@Ireneusz Połeć: Zgadza się, to dobra wiadomość, ale faktycznie PFRON ma aplikację napisaną w JAVA która działa wyłącznie pod Windows (chodzi mi o SOD), to pierwsza aplikacja JAVA jaką w życiu widziałem co ma wymagania względem systemu operacyjnego, haha! Niech żyją idioci z ComputerLand S.A. i przekupni głupi Polscy urzędnicy, a co, jest się z kogo pośmiać :)
@MasterMatan: To też ciekawy temat, standardom przyznaje się numer ISO, np. w kodowaniu znaków. Polska ma ISO8859-2 a M$ jakieś CP-1250. M$ i standard to jak dwa przeciwne bieguny magnesu.

@MasterMatan: więc tak długo jak będziecie pisać osobne wersje dla ie tak długo będziecie się z tym "g" użerać.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.