
Z takich promocji głównie korzystają spamerzy, albo osoby stawiające SEO katalogi. Po roku, albo po całkowitym skompromitowaniu domeny porzucają ją, nie przedłużają, bo i po co, jak na domenę nałożone są filtry w google.
A ja polecam blog Olgierda Rudaka http://olgierd.bblog.pl/.
Cytat z jego blogu, dotyczący zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych:
"z punktu widzenia przepisów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną wyrażona w taki sposób "zgoda" jest bezskuteczna -- kłania się art. 4 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 10 ust. 1 i ust. 2 ustawy, a to dlatego, że operator domniema wyrażenie takiej zgody na podstawie zaakceptowania regulaminu promocji. Tymczasem zgoda na otrzymywanie informacji handlowych powinna być wyrażona wprost, a nie poprzez akceptację jakiegoś regulaminu;"
Czyli de facto akceptując regulamin promocji nie wyrażamy zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych.
Ale nie chodzi o sprawy związane z przedłużeniem, tylko o to, że przez cały czas musisz pilnować czy organizator nie przysłał ci żądania przedstawienia dokumentów. Jeśli ci przyśle a ty będziesz akurat na przykład na wakacjach i nie odpowiesz mu w ciągu 3 (!) dni roboczych to po promocji.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.