Ech, i można tłuc bez końca, przeciętny Amerykanin zarabia tyle co przeciętny Polak ale siła nabywcza 1 dolara w USA jest wyższa niż 1 złotego w PL. I tyle. Tam sprzedawca negocjuje ceny zakupu dla milionów sztuk, u nas pewnie max dla kilku/kilkunastu tysięcy. Różnice w rabatach będą niezłe, a do tego jeszcze transport (wynajem kontenera) a pewnie i tak kupi u europejskiego pośrednika (marża na kilka %) i do tego oczywiście marża sprzedawcy (kolejne ~30%).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.