W naszej PP to się niestety bardzo często zdarza... Ale nie jestem już skazany tylko na tą firmę ;)
Otwarty list to mało? To jest wpierdzielanie się z butami w czyjąś prywatność, którą ja osobiście sobie bardzo cenię. Więc otwarta koperta to dla mnie całkowita dyskwalifikacja Poczty Polskiej.
Dla mnie Poczta Polska nie zna umiaru w tym, co wyczynia- płaci się za priorytetowe paczki, które idą nawet dwa tygodnie, niektóre przesyłki w tajemniczych okolicznościach "znikają" i nie docierają do adresata, listy dochodzą (o ile w ogóle dochodzą) w porozrywanych kopertach... mam tego serdecznie DOŚĆ!
Chyba sprzedających? :) Ja też czekam na ich inicjatywę... Oby krótko :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.