Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Nie

    "korzystanie z Safe Browsing"

    Nie, dziękuję. Mam własnego antywirusa, wysyłanie do gogla wszystkich adresów, które odwiedzam mnie nie kręci.

    05-06-2009, 21:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    To samo miałem powiedzieć co mój poprzednik. Google pod przykrywką troski chce wyciągać kolejne dane o użytkownikach sieci. Ci mniej bystrzy dadzą się nabrać na Google.

    05-06-2009, 23:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fiber

    ...a może w końcu linuxa, panowie experci? :-)

    05-06-2009, 23:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Za długi podpis

    Ciekawe ile osób wejdzie na te adresy żeby sprawdzić swojego antywirusa :D

    06-06-2009, 03:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~arm

    Co to jest antywirus i wirus? Ja tam takich problemów nie mam. Nie używam konsoli do gier windows, bo wirusy to nie moje chobbi.

    06-06-2009, 19:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zuo

    Ołjea, teraz linuksiarze będą prowadzić swą propagandę w komentarzach.

    A ja używam Windows, bo mi wygodnie. Bo nie jestem idiotą i jakoś nigdy nie musiałem reinstalować. Bo czcionki w Linuksie są brzydkie, a ja jestem estetą. Bo nie jest mi potrzebne cokolwiek innego.

    Jak Linuks zdobędzie co najmniej 25% rynku OS-ów, to być może pomyślę coś na ten temat. A na razie pozostaje mi śmiać się z komunikatu, który kiedyś zniechęcił mnie do instalacji owego cuda - "function mount not implemented". :]

    07-06-2009, 01:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~obiektywny
    [w odpowiedzi dla: ~arm]

    "chobbi"???? No to jeśli mam zostać takim kretynem i analfabetą, to dożywotnio wolę zostać przy okienkach :D

    07-06-2009, 08:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Exactus
    [w odpowiedzi dla: ~obiektywny]

    @obiektywny: widzisz przyjacielu, on niekoniecznie musi byc kretynem lub idiota, moze byc np dyslektykiem, dysgrafikiem etc. Ty natomiast na pewno jestes po prostu niewychowany.

    07-06-2009, 12:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dw razy dwa
    [w odpowiedzi dla: ~Exactus]

    "dyslektykiem, dysgrafikiem etc."

    Szczerze? Co mnie to obchodzi. Niech zainstaluje FF.

    Kiedyś nie było żadnego "dys-", po prostu trzeba było umieć - jak nie, to po łapach i nazywali cię analfabetą. Dziś mamy różnorakie "dys"(cerebrie?), bo ludziom się po prostu nie chce. Osobiście znam kilka osób, które byś dziś nazwał (prawdziwymi) dyslektykami - i jakoś takim osobom zależy na tym, by umieć pisać poprawnie, bo w prawdziwym życiu nikogo nie będzie obchodziło, że mamy "dys". Ale ofkoz istnieje szeroka grupa ludzi typu "mam papierek i g*wno mnie obchodzą reguły".

    Ot, "bezstresowe wychowanie".

    07-06-2009, 15:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~JKC
    [w odpowiedzi dla: ~Exactus]

    Widzisz przyjacielu, jak ktoś nie potrafi jeździć na rowerze - to niech się nauczy, albo da sobie spokój. To chyba oczywiste? Analogicznie jak ktoś nie ogarnia elementarnych zasad ortografii - niech nie pisze, lub niech popisuje się na Onecie.

    08-06-2009, 09:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy