W Polsce politycy i policja jeszcze głowę na karku mają i się zajmują poważniejszymi rzeczami niż dupowate pliki o słabej szkodliwości społecznej! Ale trza ścigać dewiantów i bandytów (muzyczniaków, grajków czy filmomaniaków nie ma co ścigać).
Polska też, "zapomniane hasło" może podpadać pod utrudnianie śledztwa policji.
@ ~I�P2P
Nakładając na obywatela obowiązek podania hasła pod groźbą kary pozbawienia wolności, łamany jest podstawowy kanon, na którym jest zbudowany każdy nowoczesny system prawny. Mówi on w skrócie o tym, że nikt nie ma obowiązku świadczyć przeciw samemu sobie. Dlatego to prawo w GB zdumiewa.
Jak na razie w Polsce można odmówić takich zeznań, a nawet więcej:
Z Art. 233.K.K. § 3. Nie podlega karze, kto, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania, składa fałszywe zeznanie z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.
Wynika z tego, że można nawet kłamać w majestacie prawa :)
Dodakowo:
Art. 74. § 1. Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść.
Te przywileje nie dotyczą świadków. Warto o tym pamiętać.

Świadkowie mają inne, podobne uprawnienia określone Kodeksem postępowania karnego:
Art. 182. § 1. Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.
§ 2. Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.
§ 3. Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem.
Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.
§ 2. Świadek może żądać, aby przesłuchano go na rozprawie z wyłączeniem jawności, jeżeli treść zeznań mogłaby narazić na hańbę jego lub osobę dla niego najbliższą.
I ciekawostka:
Art. 180. § 1. Osoby obowiązane do zachowania tajemnicy służbowej lub tajemnicy związanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji mogą odmówić zeznań co do okoliczności, na które rozciąga się ten obowiązek, chyba że sąd lub prokurator zwolni te osoby od obowiązku zachowania tajemnicy.
Jeżeli prokurator w postępowaniu przygotowawczym zwolni świadka z obowiązku zachowania tajemnicy, świadek może zaskarżyć jego postanowienie do sądu.

Nie, nikomu nie musisz podawać hasła. Świadek może powołać się na art. 183. § 1. Kpk, a oskarżony na art. 175. § 1. Kpk.
Art. 175. § 1. Oskarżony ma prawo składać wyjaśnienia; może jednak bez podania powodów odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania lub odmówić składania wyjaśnień. O prawie tym należy go pouczyć.
§ 2. Obecny przy czynnościach dowodowych oskarżony ma prawo składać wyjaśnienia co do każdego dowodu.

Po więcej zapraszam do lektury Kodeksu postępowania karnego, Dział V Dowody (od art. 167) http://isip.(...)70890555

Nic nie musisz. Jeśli jesteś oskarżony możesz zachowac milczenie i tyle. Po prostu.
Biorąc pod uwagę domniemanie niewinności i niemozliwość zakwalifikowania wątpliwych dowodów na nikorzyść nic za to nie grozi.
Poza tym hasło można zawsze zapomnieć, nie zdażyło Ci się to nigdy?
Jeśli jesteś świadkiem to też możesz zapomniec hasło. Możesz wszystko zapomnieć :)
To tylko w telewizji tak ładnie wyglada, że pamięta się co do minuty to co działo się kilka lat temu. Pamiętasz co jadłeś w poniedziałek na sniadanie? Pamiętasz kogo mijałes wczoraj na ulicy?
Jakie akcje? To miejskie legendy? Czy naprawdę myślisz, ze jakieś organizacje antypirackie mogą sobie chodzić bezkarnie po mieszkaniach?
Do mieszkania z nakazem lub na legitymację służbową (w przypadku gdy ma uzasadnione podejrzenie, że w danym mieszkaniu właśnie popełniane jest przestępstwo) może wejść tylko policja. A nikt nie wejdzie w celu "kontroli" bo coś takiego po prostu nie istnieje. Wchodzi się do osób, na które posiada się dowody złamania prawa (prócz wejścia na legitymację w nagłych przypadkach)
To byli oszuści ... koleś popłynął na notebooka i kropka. Nie ma takiej opcji aby jakakolwiek organizacja przeszukiwała mieszkanie samodzielnie. Hiszpania to kraj prawa podobnego do polskiego. Tylko Policja, Straż Graniczna i Wojsko mają prawo do przeszukiwania mieszkań. NIKT POZA TYM.
Wojsko i Straż Graniczna to de facto ważniejsze ograny niż Policja wiec to akurat mnie nie dziwi. Problem pojawia się gdy takie działania są nadużywane. W Polsce działalność wojska i Straży Granicznej nie budzą jakiś złych emocji, myślę że ludzie mają więcej zaufania do tych służb niż do Policji.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.