
Idea oczywiście słuszna, ale argumentacja rodem z przedszkola - skrajnie debilna.
Dla każdego, kto ma choć odrobinę wiedzy podatkowej jest jasne, że VAT jest podatkiem od wartości dodanej, a nie żadnego 'zarobku'. Skoro więc została wyświadczona usługa, to powstała wartość do opodatkowania tym podatkiem. Nie jest istotne, czy zostało pobrane wynagrodzenie, koniec kropka.
Nie ma żadnej luki w prawie, zgodnie z obowiązującymi przepisami VAT należny musi być zbierany i przekazywany do US. Aby to zmienić trzeba wprowadzić nowy mechanizm, czy to zwolnienia z podstku, czy jego zwrotu.

Szwajcarzy obywają się bez VAT i jakoś ciągną :> Jak się tylko chce to można, nie? :)
"Państwo" nie ma sumienia ani skrupułów, jedynym jago celem jest maksymalne zdarcie skóry z obywatela jak najmniejszym kosztem własnym, jeśli ktoś myśli że "Państwo" jest od pomagania to jest naiwny i się zdziwi. Rządzi zawsze czysta ekonomia, jeśli koszty leków i/lub terapii są wysokie "Państwo" zrobi wszystko aby przekonać obywatela iż najlepsza dla niego będzie eutanazja. Odnośnie pomagania jakimś tam chorym to nie jest to w smak "Państwu", jeśli jakiś nieodpowiedzialny idiota obywatel wspomoże takiego zdechlaka ten się pod kuruje i hyc na "Państwa" garnuszek żyć będzie obciążając budżet. Jeśli ktoś ma fanaberie kogoś ratować to niech sobie zrobi wpis alimentacyjny i utrzymuje potem taką osobę z własnych środków. Dlatego właśnie VAT się należy i powinien być jak najwyższy aby odstraszyć szkodników-pomagaczy.

zgadzam się w 100%, nie warto tracić kasy na sms charytatywne, skoro i tak część pójdzie do ludzi, którym wcale jej nie brakuje


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.