Komentarze archiwalne

do: The Pirate Bay: Stronniczy sędzia sądzony przez... stronniczych sędziów?!

Komentarze archiwalne
  • ~phew
    [w odpowiedzi dla: minder]

    sędzina
    1. pot. forma ż od sędzia w zn. 1.
    2. daw. «żona sędziego»

    Najpierw zajrzyj do słownika, a potem kogoś pouczaj mądralo.

    23-05-2009, 10:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: ~Henry]

    A, przepraszam; z kontekstu wynikalo, ze chodzi o pojedynczego sedziego. Zwracam honor i pozdrawiam.

    21-05-2009, 16:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: minder]

    Jesli juz mamy byc tak szczegolowi i poprawni, to trzymajmy sie zasad jezyka polskiego, dobrze? SEDZIOM, nie zas "sedzia". Lancuch pokarmowy jest bardzo dlugi i nikt nie znajduje sie na jego szczycie ...

    21-05-2009, 16:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • minder
    m
    Użytkownik DI minder (18)

    Sędzina to żona sędziego. Kobieta-sędzia to... sędzia, czyli powinno być: "..lobbującym sędzią Tomasem Norströmem i ostatnio wybraną sędzią, przedstawiciele The Pirate Bay..

    21-05-2009, 15:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mikser
    [w odpowiedzi dla: ~waku]

    ale waku, toż ty ameryki nie odkryłeś.
    Ideałem jest to, aby każdy odprowadzał procent z tytułu swoich dochodów dla wytwórni czy tam organizacji zarządzania prawami (lub bezprawiem).
    Nie zależnie od tego czy słucha muzyki czy nie. Musisz kupić 5 płyt w miesiącu (z tego co najmniej dwie polecane), a jak ich nie chcesz to nie słuchaj ale płać (razem z podatkiem).
    I do tego będą dążyć wytwórnie i kapitał mediowy. A że się nie da, to będzie droga w tym kierunku i różne półśrodki. Jednak jak by się udało, to można w sumie zlikwidować i kina. W końcu bilet i tak kupisz płacąc PIT.

    21-05-2009, 14:16

    Odpowiedz
    odpowiedz


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: