sędzina
1. pot. forma ż od sędzia w zn. 1.
2. daw. «żona sędziego»
Najpierw zajrzyj do słownika, a potem kogoś pouczaj mądralo.
A, przepraszam; z kontekstu wynikalo, ze chodzi o pojedynczego sedziego. Zwracam honor i pozdrawiam.
Jesli juz mamy byc tak szczegolowi i poprawni, to trzymajmy sie zasad jezyka polskiego, dobrze? SEDZIOM, nie zas "sedzia". Lancuch pokarmowy jest bardzo dlugi i nikt nie znajduje sie na jego szczycie ...

Sędzina to żona sędziego. Kobieta-sędzia to... sędzia, czyli powinno być: "..lobbującym sędzią Tomasem Norströmem i ostatnio wybraną sędzią, przedstawiciele The Pirate Bay..
ale waku, toż ty ameryki nie odkryłeś.
Ideałem jest to, aby każdy odprowadzał procent z tytułu swoich dochodów dla wytwórni czy tam organizacji zarządzania prawami (lub bezprawiem).
Nie zależnie od tego czy słucha muzyki czy nie. Musisz kupić 5 płyt w miesiącu (z tego co najmniej dwie polecane), a jak ich nie chcesz to nie słuchaj ale płać (razem z podatkiem).
I do tego będą dążyć wytwórnie i kapitał mediowy. A że się nie da, to będzie droga w tym kierunku i różne półśrodki. Jednak jak by się udało, to można w sumie zlikwidować i kina. W końcu bilet i tak kupisz płacąc PIT.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |