
jeśli im się to uda, to padną wszystkie dotychczasowe elektrownie, bo jaki będzie sens utrzymywania takich molochów, jak wystarczy "nadmuchać" sobie kilka baterii i już można zasilić domową instalację. powietrza nam raczej nie zabraknie, a skoro chcą to pakować do odtwarzaczy mp3, to koszt nie może być zbyt wysoki.
jeśli dobrze to zrozumiałem i to nie jest żart, to mamy do czynienia z jednym z najważniejszych odkryć ludzkości, porównywalnym do wynalezienia samej elektryczności.

Jak rozumiem baterie "litowo-jonowe" składają się z litu i z jonów ;-)
Ogniwo korzysta z tlenu, ale raczej nie produkuje z niego energii. Energię trzeba do niego dostarczyć - tlen pomaga jedynie w jej gromadzeniu. A energia nie bierze się z niczego, więc elektrownie tak szybko nie padną =) (przynajmniej te bardziej ekologiczne).

Palenie ogniska też odbywa się "na tlen" :D
Tu nie chodzi o akumulator ale o długowieczną baterię, która też w końcu się wyczerpie. Nowa bateria ma działać do 10 razy dłużej niż litowe i będzie kosztować mniej :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.