Fantastyczny pakiet. Korzystam tylko i wylacznie z niego na wielu systemach operacyjnych - Unix, Windows, etc w pracy, na uczelnie. Pelna kompatybilnosc, swietny format ODT o malym rozmiarze i duzej kompatybilnosci, a do tego coraz wieksza szybkosc dzialania pakietu. i ogromna, przekraczajaca potrzeby uzytkownika mnogosc funkcji.
Nie rozumiem zatem jednego: skad ten utarty slogan-wytrych, ktorego uzywaja niektorzy ludzie z takim wysilkiem mowiacy o rzekomych wiekszych mozliwosciach MS Office? Rowniez i tego pakietu uzywalem i niczym sie nie wyroznial, zas w wielu punktach byl po prostu mniej funkcjonalny i gorszy, pomijajac juz niepraktyczny interfejs [nowsze wersje]. Byc moze wiec ktos mnie oswieci i bedzie laskaw napisac w kilku slowach cos, co pozwoliloby mi zrozumiec ten trend.

U mnie na uczelni to max 5 minut :P Zasysam w najbliższy poniedziałek :)
Henry - to przyzwyczajenie oraz wymagania tych przyzwyczajonych, którzy próbują narzucić M$. Przyzwyczajenie np. do tego, że format strony zmienia się w menu "plik" a nie "format".
A wymagania np. w szkole, gdzie trzeba dostarczyć prezentacje w formacie M$ bo nauczyciel informatyki nie potrafi otworzyć plików OO (tak córka prawie dostała jedynkę).

jak może być okrojony, skoro nie jest to MS Office
tu - http://www.sciagnij.pl/programy/p/Windows-Biuro-Pakiety_biurowe-OpenOfficeorg/4123 - piszą, że wsio jest kompatybilne tylko nie bazy danych... Swoją drogą ciekawe czy kiedyś wreszcie dokumenty na stronach instytucji pańśtwowych beda w otwartym formacie... kiedy widzialem strone jakiegos chyba urzedu marszalkowskiego gdzie byly i odt i doc
Unija kiedyś odgórnie nakaże korzystanie z darmowych rozwiazan i będzie spokój;) Jakby jeszcze 'małymiękki' udostępnił kod, żeby móc odczytywać w openoffice bardziej skomplikowane rzeczy...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.