O Intelu mam mieszane zdanie: kiedy byli przyciśnieći do muru przez AMD, ktore święciło rekordy sprzedaży serii Athlon ze wsym tandetnym nieudanym "Pentium 4" potrafili zredukować ceny Core 2 Duo, wyrzec sie na chwilę produkcji "Celeronow" - namiastek dla biedaków.
Teraz wszystko wróciło do normy - ceny "pełnych" modeli i7 zwalają z nóg i nie spadają, skepy pełne są "namistek" procesorów typu Celeron i7.
Widać już taka uroda monopoli :-(..

Po co kupować Intela skoro AMD jest równie dobry i tańszy, a niektóre modele są nawet lepsze. Kolega przywołał Athlona. Jak kupowałem nowy komputer to Athlon XP w aplikacjach biurowych bił na głowe konkurenta. Nie twierdzę, że AMD czy intel jest lepszy czy gorszy, po prostu AMD jest tańszy, a skoro nie widać różnicy to po co przepłacać. Kiedyś zastanawiałem się czemu króluje Intel, skoro jest dla niego alternatywa? Już wiem Intel to "złodziej".
Panowie, rozumiem, ale choćby w artykule jest mowa o pewnych praktykach Intela - niemal jawnych, znanych dobrze każdemu, kto miał z IT do czynienia.
Intel pokazał raz ze gdy ma problem, reaguje rynkowo - redukuje ceny, zwiększa produkcję.
Core 2 Duo (nie "baleron") kosztowało mnie z MB niewiele wiecej niż wtedy model AMD.
Obecnie modele i7 są cztery-pięć razy droższe niż nowe AMD, a na dodatek wyżyłowane są ceny MB i kości RAM DDR3.
Kupno platformy AMD dla mnie to od nowa zakup wszystkiego: procesora, MB.
Na razie wystarczy mi "stary" C2D.
tak się składa, że używałem w życiu kilku komputerów i notebooków. notebook na AMD faktycznie ma podobną wydajność, ale bardzo się grzeje, krócej pracuje na bateriach i wyje wentylatorem. komfort pracy jest znacznie niższy.
wiodący producenci notebooków mają te same modele na intelu i AMD, byc może kiedyś autorowi komentowanego postu będzie dane skorzystać z obu. wtedy zauważy znaczącą różnicę.

Polityka polityką, ale są takie sprawy, w których KE się sprawdza bardzo dobrze. Tak trzymać :-)
Smażyło się i to i to, chyba że piszesz o względnie udanej serii Celeron M- zimnej, ale słabiutkiej, mało wydajnej, słabszej o połowę niż współczesny Atom.
P4 w laptopie to było 60-70 stopni i trudny do utrzymania na kolanach przy dłuższej pracy sprzęt. Wersje mobile grzały sie niewiele mniej niż wymagające igantycznych radiatorów wersje stacjonarne procesorów Intel.
AMD jest niestety firmą o mniejszym kapitale i potencjale, ale w dziedzinie słabych, koszmarnie drogich grzałek seria P4 Intela miała absolutne pierwszeństwo.
Dopiero tania udana seria Core 2 Duo zmyła z Intela hańbiące miano partaczy.

mam mb pod c2d i dla tego nie zmienie na AMD tylko z e4300 na e8400 - i to i tak tylko z powodu przesiadki na W7 bede zmienial, ale jak tylko bede zmianial wszystko to wroce do AMD, w dobie c2d różnica miedzy predkościami była duża a ceny podobne, teraz to sie zmianiło na korzysc AMD i nie ma powodu przepłacać za intela


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |