Ale przyznam, że Wesoły i spółka tak wychwala tutaj tego Linuxa, że dziś zrobiłem pierwsze przymiarki żeby zainstalować toto na moim komputerze stacjonarnym. Laptopa zostawię w spokoju, ale stacjonarny nieco już leciwy, to zobaczę może jak te Linux chodzi. No ale już wyskoczył pierwszy problem. Dobre, nie? Jeszcze nie mam zainstalowane, a już problem.
Którą dystrybucję wybrać? Problem, którego nie miałem przy Windows. Ciekawe ile jeszcze problemów mi przysporzy to Wasze cudo na kółkach. :)
Przez ten kryzys, firma w ktorej pracuję ograniczyła nadgodziny i dlatego sobotę mam wolną. W tym czasie poszukam na Waszym forum Linuxowym i pewnie coś tam wykopię od doświadczonych "pingwinów".
Się nie śmiej Yamp bo de facto z wyborem dystrybucji są największe problemy :-D Jak ktoś się rzuci na Slackware, Gentoo na początku to w życiu nie tyknie Linuksa nawet patykiem.
Jeżeli zacznie od Ubuntu, openSUSE czy Mandrivy to może liczyć na przyjemny start jeżeli nie ma bóg wie jak egzotycznych podzespołów w PC.
Zresztą jest witryna jakilinux.org czy coś takiego gdzie na pewno można coś poczytać czy jakiś tam quiz rozwiązać.
@Kitovsky,
zachwalam bo używam i lubię. Pracuję i czasami się bawię (choć od tego to głównie konsola). I jeżeli spróbujesz troszkę, nastawisz się na nowy system a nie będziesz szukał podobieństw do Windowsa wg zasady że jak coś nie jest w Windowsie to jest złe to OK. Albo Ci się spodoba albo nie ale czasami warto oglądnąć się za brunetką albo ognistą rudą niż za kolejną typową blondynką ;P A jak po tym stwierdzisz że wolisz blondynki to ja złego słowa nie powiem :P
PS: Co do tematu :-D
1. Nie jestem kibicem Wisły.
2. Nie widzę powodu by za info o klubie miał bym instalować nową przeglądarkę.
3. Mam Firefox którego cenię sobie znacznie bardziej.
4. Operę mam zainstalowaną tylko i wyłącznie z racji mojego zawodu.
Jak małe dziecko - "ja mam drewnianą kulkę a Ty nie !!!"
Pytanie - "a po jakiego grzyba mi drewniana kulka ?"
:-)
Możliwe że będę zadowolony z Linuxa, tym bardziej że na tym komputerze nie będę robił jakiś cudów na kiju, ale z czasem pewnie będę próbował. W sumie to chyba dobrze mieć w trakcie takiej przesiadki na inny system, mieć dwa komputery. Na jednym się uczyć nowego systemu, a na drugim robić normalnie co umiem i znam. Jeśli chodzi o "egzotykę", to może być problem, bo komputer NTT, kupiony był z 5-6 lat temu w Biedronce.
Ogólnie cudów nie ma. Coś jak IE dla Allegro i Naszej-Klasy. Tyle że Opera wycelowała w kibiców co chyba jest mądrzejszym posunięciem. Jeszcze żeby to jakoś zrobione było a nie na odwal się.
@Kitovsky, co za problem ? Ładujesz liveCD z Ubuntu 9.04 np. do stacji i sprawiasz. Komp nie naruszony a zobaczysz jak to wygląda. Będzie ładować się chwilę i chodzić wolno ale w końcu to liveCD. Jeżeli masz kartę nvidia albo ati to envyNG zainstaluje sterowniki w sekundę. Prawy górny róg i zobacz czy masz dostęp do sieci. Jeżeli nie korzystasz z WIFI to trzeba mieć pecha by nie mieć sieci a niestety Linux bez sieci to poważny problem.
Posiadam dźwiękówkę creative. Chodzi od razu po uruchomieniu komputera jak złoto.
Potem robisz partycję ext4, swap i instalujesz system... obok Windowsa. Po co się go pozbywać ? Na czas przesiadki postaw je obok siebie. Jeżeli Windows przestanie Ci być potrzebny (jak mi jakiś rok temu) to papa i po sprawie. W wypadku reinstalacji Windowsa warto przeczytać jak odzyskać GRUB z LiveCD tylko.
Ja się przesiadłem z ciekawości. Teraz siedzę z przekonania.
Pozdrawiam
PS: Oglądnij sobie. Zobaczysz co można zrobić z Linuksem w niecałą godzinkę (czas potrzebny na instalację Compiz z dodatkiem i znalezienie tapety w tle - tzw skydome plus instalacja Compiz i Compiz Manager).
http://www.youtu(...)sLW0eet0


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.