Przepraszam, jakiej pupy? Kazoo to instrument muzyczny, popatrzcie panowie, a potem piszcie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mirliton
Mam taki w domu, pupy nie przypomina :P
RIAA sama sobie szkodzi, człowiek to stworzenie które ma jakieś tam idee i zacznie robić na przekór jeśli zobaczy, że krzywdzi się ludzi dla kilku plików. Albo jeszcze ich nie stać (tych wymienionych w artykule) na płytki albo kupili tylko płytki które im się spodobały i w sumie np. z 1000 plików kupili np. 10 płyt (jakieś 160 piosenek) - nigdy nie kupią i nie kupiliby reszty.
Wygodniej i przyjemniej siedzieć w domu i słuchać (np. "na dobranoc") niż stać z wytyćkanymi słuchawkami w sklepie w którym jest ograniczona ilość muzyki i stanowisk, nie ma herbaty i gdzie usiąść, itd.. Zastanowiliby się jeszcze nad formą sprzedaży mużyki przez internet by nie trzeba było szukać sklepów z daną płytą.. To im powinno zależeć na tym bym mógł jak najłatwiej (np. internet) i jak najatrakcyjniej (np. cena) kupić płytę, a nie karać, za to że oni sami robią problemy (zmuszając do chodzenia okrężnymi drogami), za to że ludzie lubią skróty (np. powycierane ścieżki obok chodników).
Krótko mówiąc, "kama-an", nie ma kina dla muzyki, nie siłą z ludźmi tylko po dobroci, burżuazja wy jedna.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.