Nie podoba mi się ta idea, choć z internetu korzystam na co dzień. Wydaje mi się, że im lepiej dla wyniku wyborów, im bardziej zainteresowani są ludzie oddający swój głos. Podejmują przemyślaną i świadomą decyzję. A pójście na wybory jest właśnie takim odsianiem takich, których los wyborów obchodzi tyle, że nie są w stanie nawet dupy ruszyć i przejść kilkaset metrów do komisji wyborczej.
Imho najlepiej gdyby komisje wyborcze było rzadziej rozmieszczone i oddanie głosu kosztowało jakąś skromną kwotę np 5zł. Co jeszcze skuteczniej odsiałoby ludzi nieodpowiedzialnych.
Głosowanie przez internet to raczej gorszy, niż lepszy efekt wyborczy (a na pewno mniej przemyślany).
@pan patafian
Wyborcy UPRu na pewno przeczytali ;)

"Udział w tradycyjnych wyborach nie cieszy się w Polsce dużą popularnością. "
ignorancja nie zna granic. nikt oczywiście nie wziął pod uwagę faktu, iż Polacy moga nie widzieć sensu w oddawaniu głosów na darmozjadów z których każdy sobie rzepkę skrobie a wyborców ma w głębokim poważaniu.
zamiast zastanowić się co jest wynikiem niskich frekwencji wyborczych dowala się wyborcom, zrzucając winę na ich lenistwo itp.
uważam, że jeśli już mamy zrobić mały kroczek do przodu, to warto zastanowić czy warto utrzymywać w ogóle polityków którzy jako "forma przekazu informacji" już dawno się wypalili i zupełnie przestali spełniać swoją podstawową funkcję jaką jest reprezentowanie swoich wyborców. najlepszym dowodem na to są "programy wyborcze".
czy któryś z tych ignorantów kiedyś na spotkaniu wyborczym zapytał się Was jakie macie potrzeby, co Was boli, co Was męczy a co cieszy ?
bez jaj...
Weźcie też pod uwagę bracia i siostry, że większość (zdecydowana) polityków to cyfrowi analfabeci więc to czy pójdziecie do urny czy zagłosujecie na głupka przez sieć nic nie zmieni. rządzi nami zacofane średniowiecze. stare zgredy które gotowe są rzucić na człowieka klątwę widząc go z elektryczną szczoteczką do zębów w ręku.
trzeba być naprawdę naiwnym by wierzyć, że biorąc udział w wyborach macie wpływ na to co się dookoła Was dzieje.
godnym uwagi pomysłem byłyby e-referenda organizowane z powodu byle pierdoły, w których można by głosować sms'em.
ale jeśli coś takiego zacznie działać to po kiego grzyba nam te gnioty w parlamencie ?
oczywiście "góra" wykorzysta wszystkie możliwości żeby zapewnić sobie wygodne życie w pierwszej kolejności. jeśli więc nawet, pomysł na e-głosowania przejdzie to trzeba się spodziewać, tylko kłopotów. podobnie jak było z podpisem elektronicznym.
@aaa:
nic nie zaoszczędzimy, wybory przez internet wymagają zadrukowania 2x więcej papieru (oprócz list wyborczych, jeszcze karty kodujące), do tego opłaty za cięcie do nietypowych formatów (karta kodująca musi być mniejsza od listy wyborczej i dopasowana rozmiarem) i oczywiście nie zniknie możliwość tradycyjnego głosowania, bo odcięłoby to dostęp do urn ~40% Polaków. Jest to tylko zwiększenie kosztów wyborów, do tego wprowadzając dodatkowe ryzyko przekłamań (komputer przeciętnego użytkownika nie jest bezpieczny).

Ale co ma do tego niska frekwencja wyborcza? System nie powinien działać na zasadzie "niech każdy zagłosuje na byle kogo" a "niech zagłosuje ten co przeczytał program partii, rozumie go i mniej więcej wie (podejrzewa?) do czego on doprowadzi". Głosowanie przez internet mogłoby być przydatne przy częstych referendach, podchodzących pod demokrację bezpośrednią.
bardzo to dziwne, że w Polsce próbuje się lansować wdrażanie czegoś, co okazało się klapą i od czego odchodzi się w krajach, które to wypróbowały (np. w Irlandii)
no chyba, że jest to interes partyjny którejś z partii
Nawet w Estonii, gdzie wykonano jedyne skuteczne wybory, udział głosujących przez internet nie przekroczył 2% wszystkich głosów.
Nie chce mi się wypisywać poematów na temat głosowania z komputerów, które w ogromnym stopniu są częściami różnych botnetów. Sami powinniście zrozumieć konsekwencje.
myślę, że wiele więcej osób chciałoby obecnie głosować przez internet - warto wspierać takie inicjatywy jak http://ibangames.pl, które mogą przyspieszyć różnego rodzaju głosowania online


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.