Ostatni w Europie ?
Niemożliwe, przecież wydajemy tyle miliardów na informatyzację ?
A dlaczego ? Odpowiedź jest prosta - skrajna niekompetencja i ignorancja urzędniczych świń
"Beneficjentami wzrostu wartości kontraktów będą przede wszystkim takie firmy jak Prokom, ComputerLand, czy Comarch. Mniejsze firmy mogą liczyć raczej na podwykonawstwo."
Gdzie zarobić musiał pan Krauze i inni potentaci, którzy biorą naprawdę grubą kasę za tworzenie takich bubli jak Płatnik
Te firmy Prokom, ComputerLand, czy Comarch istnieją tylko dzięki rządowi bez niego szybko by padły z takimi bublami jakie wypuszczają na rynek. Ręka rękę myje.
Ja nie czuję tego, co tu piszą. Malo tego, wydaje mi się, że wiele tych danych jest mało obiektywnych. Mieszkam w małym miasteczku w wlkp. w "bocznym", peryferyjnym osiedlu. Mam koło domu (jednorodzinnego) dwie cyfrowe kablówki (+ TEPSA), które oferują pełne pakiety multimedialne. W jednej z kablówej można wykupić neta 26 Mbps! (to nie żart!; ja mam 10 Mega). Mam 3 kanały TV w wersji FULL HD, telefon w cenie rozmów na średnim poziomie w VOIP. Więc trochę mnie dziwi taki artykuł! Wiem, że głównie chodzi o możliwość elktronicznej obsługi przez urzędy administracji państwowej, ale mimo wszystko "nie czuję" tego artykułu.
Cóż, za PRL Moskwa nie pozwalała Polsce rozwijać technologii elektronicznych tylko kazała specjalizować się w produkcji ziemniaków. ZSRR padło, a nasi politycy dalej realizują tę dyrektywę.
@Jotgie: bo ten wskaźnik nie pokazuje, czy Kowalski albo Kuntakinte może mieć w domu 26 mbps (w PL absolutny wyjątek) tylko poziom informatyzacji państwa i realnego wdrożenia technologii.
Przykład - mam zlecenie z sektora publicznego. Nastąpiła naprawdę drobna zmiana i w poniedziałek z samego rana będę musiał jechać 120 km w jedną i 120 km z powrotem i zawieźć "w zębach" podpisane ręcznie "papiery" bo w sektorze publicznym liczy się papier, podpis piórem i pieczątka - są święte. Kurierem za bardzo nie mogę wysłać, bo być może będzie jeszcze konieczna drobna zmiana. Elektroniczny obieg dokumentów w sektorze publicznym w PL praktycznie nie istnieje. W ten sposób stracę prawie cały dzień, wprowadzę do atmosfery n szkodliwych produktów spalania, podratuję budżet wpływami z akcyzy tracąc czas praktycznie jako goniec zamiast robić w tym czasie cokolwiek pożytecznego.
Ej co wy gadacie wogole?!? Jaki brak informatyzacji. Ostatnio udalo mi sie zlozyc wymowienie umowy faksem. To chyba o czyms swiadczy. Pozatym mam konto w banku i moge przez internet zrobic przelew. A a domiar wszystkiego ostatnio nawet udalo mi sie nauczyciela od informatyki namowic zeby przyjal ode mnie dokument w formacie z OO.
LOOOL


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.